Freediving to nurkowanie na jednym oddechu, bez sprzętu. Trener oddechu Martin Petrus opowiada, czego uczy ten sport i jak zacząć go bezpiecznie.
Freediving to nurkowanie na jednym zatrzymanym oddechu, bez butli i bez sprzętu do oddychania. Wiele osób uważa go za niebezpieczny sport dla adrenaliny. Ja widzę w nim jedną z najpotężniejszych praktyk terapeutycznych, jakie poznałem. Opowiadam, dlaczego połączenie oddechu i wody uczy spokoju i jak zacząć je ćwiczyć bezpiecznie.
Zanurzasz się powoli, schodzisz na kilka metrów pod wodę i zatrzymujesz się. Zamykasz oczy i całkowicie się rozluźniasz. Wszystkie mięśnie w Twoim ciele puszczają napięcie. Delikatna kompresja wody jest jak otulenie się kocem. Jesteś w stanie nieważkości.
Po kilku chwilach zaczynają do Ciebie docierać dźwięki, które dotychczas były poza Twoją percepcją: bicie serca. Ciało jest tak rozluźnione, że zaczynasz czuć przepływ krwi w całym ciele, rytmiczne pulsowanie. Ogarnia Cię całkowity spokój, czas płynie wolniej, a Twój umysł się wycisza. Delikatnie otwierasz oczy i zdajesz sobie sprawę, że jesteś w kompletnie innym środowisku, a ono wydaje się dziwnie znajome.
Jest coś magicznego w połączeniu oddechu i wody
Nie da się zaprzeczyć, że woda ma ogromny potencjał terapeutyczny. Wystarczy, że pojedziemy nad morze lub jezioro, i od razu czujemy się lepiej. Nawet zwykły prysznic potrafi szybko oczyścić nas z mentalnych trudów całego dnia i przywrócić równowagę emocjonalną.
Nie da się również zaprzeczyć, że oddech jest jednym z najważniejszych elementów naszego funkcjonowania. Praca z oddechem nie tylko poprawia naszą fizyczną kondycję, ale zbawiennie działa również na umysł. Przegląd badań z 2018 r. wykazał, że u zdrowych dorosłych powolne oddychanie (do 10 oddechów na minutę) wiązało się m.in. ze zwiększoną zmiennością rytmu serca, większą aktywnością przywspółczulnej części układu nerwowego i u części badanych z większym poczuciem relaksu1.
Połączenie tych dwóch elementów jest jedną z najpotężniejszych praktyk terapeutycznych, jakie poznałem.
Czym jest freediving?
Freediving to nurkowanie na jednym zatrzymanym oddechu. Bez sprzętu.
I wiem, co teraz myślisz:
- to coś okropnego,
- dlaczego miałabym/miałbym się dusić pod wodą,
- dlaczego ktoś chciałby utonąć,
- to przecież bardzo niebezpieczne i niezdrowe.
Wiem, bo kilka lat temu myślałem dokładnie tak samo. Ale to wszystko nieprawda.
Czy freediving to sport ekstremalny?
Po pierwsze, freediving nie jest sportem ekstremalnym. Nie wiem, jaka jest oficjalna definicja sportów ekstremalnych, ale zapewne chodzi o coś, co wyzwala dużo adrenaliny i gdzie ocieramy się o śmierć.
We freedivingu dzieje się dokładnie odwrotnie. Adrenalina nam nie sprzyja, dlatego uczymy się minimalizować pobudzenie. Kiedy wchodzisz na płytę basenu podczas zawodów freedivingowych, to trochę jak wejście do klasztoru: wszyscy są w głębokim stanie medytacji. Ponadto systemy zabezpieczeń i zasada, że zawsze nurkujemy w parze, sprawiają, że ryzyko można znacząco ograniczyć.
Czy freediving jest bezpieczny?
Freediving jest bezpieczny tylko wtedy, gdy przestrzega się zasad. Główne zagrożenia to utrata przytomności pod wodą z powodu niedotlenienia (tzw. shallow water blackout) oraz urazy ciśnieniowe płuc2. Ryzyko utraty przytomności jest szczególnie wysokie podczas ostatnich 10 metrów wynurzania3. Dlatego Divers Alert Network (DAN), międzynarodowa organizacja zajmująca się bezpieczeństwem nurkowania, zaleca m.in.2:
- nigdy nie nurkować w pojedynkę,
- nie hiperwentylować się przed zanurzeniem,
- znać swoje limity i limity partnera,
- ukończyć kurs z wykwalifikowanym instruktorem, ponieważ żadna lista kontrolna go nie zastąpi.
Dlaczego we freedivingu wszystko dzieje się powoli?
Freediving to sport, w którym wszystko odbywa się powoli. Progres następuje zawsze stopniowo: najpierw nurkujemy na metr, potem na dwa i tak krok po kroku coraz głębiej. Bez forsowania, bez presji. W wielu dyscyplinach liczy się, jak bardzo potrafisz docisnąć, tutaj musisz odpuścić i poddać się procesowi.
Podobne podejście do sportu, bez walki ze sobą na każdym treningu, opisuje Robert Konecki w tekście Czy sport zawsze musi być na maksa? O ruchu bez presji.
Co daje mi freediving?
Głęboki relaks i „mentalny układ odpornościowy”
Freediving, jak żadna inna dyscyplina, uczy wchodzenia w głęboki stan odprężenia. Bez osiągnięcia całkowitego relaksu trudno zrobić postęp.
Praca z zatrzymanym oddechem reguluje układ nerwowy i buduje rezyliencję, która potem przekłada się na wszystkie stresujące sytuacje, jakie pojawiają się w życiu. Można powiedzieć, że freediving wzmacnia nasz „mentalny układ odpornościowy”.
Wydolność: hipoksja i tolerancja na dwutlenek węgla
Dodatkowo praca z oddechem to jeden z najprostszych sposobów, by popracować nad wydolnością. Z jednej strony robimy to samo, co zawodowi sportowcy: pracujemy z hipoksją, czyli niedoborem tlenu, i z tolerancją na dwutlenek węgla. Z drugiej strony są to ćwiczenia praktykowane przez joginów od tysięcy lat.
Co dzieje się z krążeniem podczas zatrzymania oddechu?
Jest to również dobry sposób na wyćwiczenie układu krwionośnego. Podczas zatrzymania oddechu, szczególnie na głębokości, organizm uruchamia odruch nurkowania. Serce zwalnia, czasem nawet do 20–30 uderzeń na minutę. Naczynia krwionośne w obwodowych częściach ciała się zwężają, co ogranicza przepływ krwi m.in. przez mięśnie szkieletowe i nerki. Śledziona się kurczy i uwalnia do krwiobiegu dodatkowe czerwone krwinki3. Dzięki temu organizm oszczędniej gospodaruje tlenem, którego podczas bezdechu stopniowo ubywa.
Jak zacząć? Oddech na co dzień i ćwiczenia w wodzie
W dzisiejszym świecie czas jest na wagę złota. Zawsze powtarzam: jeśli nie masz czasu na ćwiczenia oddechowe, znajdź sobie zainteresowanie, które naturalnie zawiera komponent świadomego oddychania. Freediving nadaje się do tego idealnie.
Wiele technik oddechowych na sucho może praktykować każdy. Natomiast jeśli chcesz ćwiczyć w wodzie, rób to wyłącznie z wykwalifikowaną osobą, która zapewni Ci odpowiednie zabezpieczenie2. Zatrzymań oddechu nie ćwicz w wodzie bez asysty ani w sytuacjach, w których nagła utrata przytomności byłaby niebezpieczna, np. w wannie czy za kierownicą. Jeśli chorujesz przewlekle lub jesteś w ciąży, zanim zaczniesz, porozmawiaj z lekarzem.
Jeśli ciekawi Cię inny sposób pracy z wodą i własną reakcją na stres, przeczytaj artykuł Morsowanie – jakie daje korzyści i jak zacząć bezpiecznie?