Kompostowalne saszetki nikalab

Kreatyna i białko w saszetkach: dlaczego pakujemy je w kompostowalne opakowania?

Aktualizacja: 24/07/2026
|
Czas czytania: 2 min
Autor: Katarzyna Godlewska
Sprawdzone przez eksperta

To, jak marka pakuje swój produkt, mówi o niej zaskakująco dużo. W nikalab pakujemy kreatynę i białko w kompostowalne saszetki i nie jest to decyzja przypadkowa ani czysto wizerunkowa. Wyjaśniam, dlaczego saszetki w przypadku kreatyny i białka to lepsze rozwiązanie dla Ciebie i dla zdrowia planety.

Kiedy ostatni raz byłam w Trójmieście, powitały mnie słońce i pełna po brzegi plaża, ale w mojej pamięci pozostał zupełnie inny obraz.

Gdziekolwiek spojrzałam, leżały śmieci: przepełnione kosze, butelki po izotonikach porzucone na trawnikach, folie po batonikach, plastikowe kubki. Przez większość roku niemal się tego nie zauważa, ale kiedy przychodzi sezon, różnica robi się naprawdę ogromna.

Sprawdziłam potem liczby i okazało się, że z jednej tylko gdyńskiej plaży w Śródmieściu potrafi w weekend zniknąć nawet 10 ton odpadów, a przez całe lato bywa, że zbiera się ich ponad 100 ton! Podobnie wygląda to zresztą nad Wisłą w Warszawie, gdzie bywam często. Najbardziej uderzyło mnie to, że za całym tym ogromem śmieci stoją zwykłe, niewinne letnie popołudnia.

Patrzyłam na to wszystko i myślałam o czymś, co w nikalab od początku staramy się robić inaczej.

Dlaczego opakowanie suplementu w ogóle ma znaczenie?

Jeśli marka deklaruje, że dba o zdrowie człowieka, powinna z równą uwagą troszczyć się o zdrowie planety, ponieważ jedno i drugie zawsze idzie w parze. Właśnie dlatego ograniczamy opakowania do niezbędnego minimum, a te, które ostatecznie zostają, dobieramy w pełni świadomie.

Czy kreatyna chłonie wilgoć i czy może się zepsuć?

Nasze produkty mają czysty skład. Bez stabilizatorów. Bez przeciwzbrylaczy. Bez konserwantów. Jednocześnie jest to wymagające w praktyce, ponieważ tak czysty produkt jest mocno wrażliwy na wilgoć i tlen. Kreatyna łatwo pochłania wilgoć, a w kontakcie z nią, stopniowo rozpada się do kreatyniny (czyli formy już nieaktywnej biologicznie) A białko? Przy częstym otwieraniu zbryla się, utlenia i traci świeżość.

Kreatyna i białko w saszetkach: co zyskujesz?

Dlatego chronimy każdą porcję osobno: saszetka trzyma jakość aż do chwili, gdy ją otworzysz, a przy okazji dostajesz dokładnie odmierzoną porcję, wygodę w podróży i regularność, którą łatwiej utrzymać.

W praktyce jedna saszetka to odmierzone 3 g monohydratu kreatyny, bez miarki i bez zgadywania. Zmieści się w kosmetyczce, więc kreatynę na wakacje bierzesz w tym samym rytmie co w domu.

Dobrze widać to w zestawieniu saszetki z dużym opakowaniem:


Saszetka nikalab

Duże opakowanie

Kontakt z powietrzem

tylko raz, przy otwarciu porcji

przy każdym otwarciu, przez cały czas używania

Dawkowanie

precyzyjnie odmierzona dawka odmierzone 3 lub 5 g

odmierzasz samodzielnie

Świeżość

chroniona do momentu otwarcia

spada z każdym tygodniem

 

Kompostowalne czy biodegradowalne - jaka jest różnica?

To rozróżnienie warto znać, bo bywa nadużywane. „Biodegradowalne" mówi tylko tyle, że materiał kiedyś się rozłoży, ale nie precyzuje ani warunków, ani czasu. „Kompostowalne" to pojęcie węższe i bardziej wymagające. Oznacza, że materiał rozkłada się w określonym czasie i warunkach, nie zostawiając toksycznych pozostałości. Więcej na ten temat przeczytasz w osobnym tekście.

Saszetki nikalab mają certyfikat kompostowalności, przemysłowej i domowej. W kompostowni rozkładają się do CO₂, wody i biomasy, zgodnie z normą EN 13432.

A jeśli saszetka trafi gdzieś indziej? Też się rozłoży, tylko wolniej, i nie zostawi po sobie trwałego mikroplastiku, tak jak klasyczny plastik, który leży ponad 500 lat i rozpada się na drobiny obecne już praktycznie wszędzie.

Ekologiczne opakowania nikalab: co jeszcze robimy dla planety?

Ta sama zasada kompostowalności dotyczy reszty opakowań nikalab. Słoiczki z trzciny cukrowej, kompostowalne koperty razem z etykietą i klejem. Część naszych przychodów wspiera też wyławianie plastiku z oceanów w ramach Seabin Project. Do dziś zniknęło dzięki temu ponad 228 kg plastiku.

Jedna saszetka plaży nie uratuje, ale kierunek ma znaczenie

Nie napiszę że jedna saszetka uratuje plażę w Trójmieście. Zdrowie rzadko dzieje się w jednym wielkim geście i tak naprawdę składa się z małych, powtarzalnych wyborów. Z planetą jest dokładnie tak samo, bo liczy się to, co robimy dla jej kondycji na co dzień. Suplement, który weźmiesz też na wakacjach, bo zmieścił się w kosmetyczce, to jeden z nich.

Tyle. I aż tyle.

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, farmaceutycznej ani dietetycznej. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane jako substytut profesjonalnej konsultacji ze specjalistą. Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety i zdrowego trybu życia.