Na świecie coraz popularniejsze, w Polsce wciąż traktowane są z pewną podejrzliwością. Hipnoporody to naturalna technika wydawania na świat dziecka, a przy okazji – eliminacji bólu, z której korzystają m.in. celebryci.
Hipnoporód to żadne „czary mary“ i nie ma nic wspólnego ze scenicznymi pokazami hipnozy. To po prostu naturalne techniki porodowe, które wypływają z przekonania, że kobieta i dziecko naturalnie wiedzą, co robić. Chodzi o wsłuchanie się w ciało, co pozwala zniwelować ból, dzięki temu, że kobieta poddaje się procesowi, przez który przechodzi, a nie z nim „walczy“.
Bardzo dużą rolę odgrywa także nastawienie psychiczne, a takiego podejścia, podobnie jak praktyk, które pomogą w trakcie porodu, można się nauczyć podczas specjalnych warsztatów organizowanych dla ciężarnych 1. W takiej hipnoszkole rodzenia dowiesz się, jak ... nie przeszkadzać sobie w naturalnym procesie, jakim jest poród. Czyli:
- jak zdać się na pradawny, gadzi mózg, i wyłączyć umysł, który tylko zakłóca fizjologiczny proces porodu;
- jak oddychać (są trzy rodzaje oddechów: uspokajające, uśmierzające i tzw. „J-breathing“, czyli oddech wydający na świat);
- jak stosować afirmację i głęboki relaks, a także techniki zaczerpnięte z hipnozy, czyli przede wszystkim tzw. „kotwiczenie“.
I tak na przykład używa się zapachów, które kojarzą się z czymś miłym, spokojnym, a wdychane podczas porodu przywołują ten stan. Jedną z często stosowanych wizualizacji są oplatające macicę wstążki – pionowe i poziome. Gdy nadchodzi skurcz („fala“), te pionowe się kurczą, a poziome – rozszerzają.
Skąd wziął się hipnoporód?
Anegdota głosi, że autorka pojęcia hipnoporód („hypnobirthing“), położna i terapeutka Marie Mongan zainteresowała się tematem naturalnego rodzenia i polegania na instynkcie, gdy obserwowała łagodny poród swojej kotki. Zderzywszy ten obraz z opowieściami swojej matki o bólu i traumie, których doświadczyła w trakcie porodu, przyszła autorka bestsellera „Hypnobirthing: A Celebration of Life“, zrozumiała, że ludzie za bardzo odeszli od natury. Doświadczyła tego zresztą wiele lat później w szpitalu, kiedy rodziła swoje dzieci. Uważała, że przyczyną tego stanu rzeczy jest nadmierna ingerencja w naturalny proces, jakim jest poród, i jego medykalizacja. Idee Marie Mongan zrobiły się na tyle popularne we współczesnym świecie, że z technik hipnoporodu zaczęły korzystać także celebrytki, m.in. Kate Middleton czy Jessica Alba 2.
O wyższości instynktów zwierzęcych i czystej fizjologii podczas porodu nad próbami umysłowej kontroli tego procesu mówiło też później wielu autorów, np. położnik, publicysta i naukowiec Michel Odent w swojej słynnej książce “Odrodzone narodziny”, która ukazała się po angielsku w 1994r. Hipnoporód jest w tym kontekście jednym ze sposobów na “powrót do swojej zwierzęcej natury” kobiety rodzącej.
Rola oddechu w hipnoporodzie.
W hipnopołożnictwie stosuje się trzy rodzaje oddechu. Pierwszy polega na głębokim wdechu i wydechu przez nos – przy wdechu liczy się do 4-ech, przy wydechu – do 7-miu.
W drugim rodzaju oddechu także wydech wydłuża się do 7-miu. Ta technika oddechowa działa wyciszająco i relaksująco.
„J-breathing“ to po prostu oddychanie w kształcie litery „J“ (chodzi o kształt prądu powietrza): wdychamy powietrze przez nos, kierujemy je do podniebienia, potem w dół, aż do brzucha, gdzie skręca się „ogonek“, po czym wydychamy przez nos. W ten sposób, zgodnie z założeniami hipnopołożnictwa, „wydycha się“ dziecko na świat.
Wyłączyć umysł, włączyć instynkt.
W trakcie porodu kobieta używa wiedzy o tym, co się dzieje z ciałem, idąc tropem, że wiedza daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala wyciszyć lęk. To właśnie techniki relaksacyjne, masaż, wizualizacje pozwalają rodzącej niejako wznieść się ponad stan, którego ważnym wyznacznikiem jest ból, i dopuścić do głosu instynkt. Bardzo ważne jest, by nie ingerować w tempo porodu, a uszanowanie jego dynamiki jest jednym z najważniejszych założeń hipnoporodu. Ważny jest także język: tutaj nie mówi się o „porodzie“, ale „narodzinach“, nie ma „skurczów“, tylko „fale“. I nie ma „położnicy“, tylko „rodząca“.
Korzyści, które daje hipnoporód.
Jak wynika z badań, rodzenie w taki sposób ma szereg korzyści i dla matki, i dla dziecka. Skraca czas porodu, przede wszystkim pierwszej fazy 3, i zmniejsza konieczność interwencji medycznych. Z badania przeprowadzonego w 2015 roku wynika, że podczas gdy wśród kobiet rodzących „normalnie“, czyli bez stosowania technik hipnoporodu, 32% miały nagłe cięcia cesarskie, w grupie, która rodziła z zastosowaniem tych technik, ten odsetek wynosił 17% 4. Ponadto faktycznie uśmierza ból – w przeprowadzonym w 2013 roku badaniu 51% kobiet rodzących na zasadach hipnoporodu nie korzystało z żadnej innej, farmakologicznej metody uśmierzania bólu, i scharakteryzowały swój ból jako 5,8 punktów na 10-punktowej skali 5. W tym samym badaniu kobiety mówiły o swoim dobrym samopoczuciu i poczuciu kontroli nad sytuacją, co miało także efekt w postaci braku lęku. Z kolei dzieci, które rodziły się w taki sposób, miały lepsze wyniki na skali Apgar 6.
Oczywiście wybór hipnoporodu nie jest 100% gwarancją, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i chwile przyjścia na świat dziecka zostaną w pamięci jako miłe wspomnienia. Jest jednak jedną z technik naturalnych, które mogą być skuteczne podczas tak ważnego i stresującego zarazem momentu w życiu matki i dziecka 7.
Bibliografia:
- “What is HypnoBirthing?”, Official HypnoBirthing Institute, us.hypnobirthing.com, dostęp 3 stycznia 2022r.
- Caron C., “Marie Mongan, 86, Who Developed Hypnotherapy for Childbirth, Dies”, 16 marca 2021r.. The New York Times.
- Landolt A.S., Milling L.S., “The efficacy of hypnosis as an intervention for labor and delivery pain: a comprehensive methodological review”. Clin Psychol Rev. 2011r.
- Varner C.A., “Comparison of the Bradley Method and HypnoBirthing Childbirth Education Classes”. J Perinat Educ. 2015r.
- Phillips-Moore J., “Birthing outcomes from an Australian HypnoBirthing programme”, British Journal of Midwifery, 16 sierpnia 2013r.
- Landolt A.S., Milling L.S., dz.cyt.
- Semple A., Newburn M., “Research overview: Self-hypnosis for labour and birth”. NCT’ s journal on preparing parent s for birth and early parenthood, 2011r.
- Gavin-Jones T., Handford S., “Hypnobirth: Evidence, practice and support for birth professionals”. 2016r.
- Finlayson K., Downe S., Hinder S., Carr H., Spiby H., Whorwell P., “Unexpected consequences: women's experiences of a self-hypnosis intervention to help with pain relief during labour”. BMC Pregnancy Childbirth. 2015r.