17 pytań do...Bożeny Leśniewskiej, Executive VP Orange Polska Chief Enterprise Officer w Orange Polska

Bożena Leśniewska opowiada, jaką radę dałaby sobie, gdyby miała znowu 20 lat
Czas czytania: 2 min
Opublikowano 16/11/2022

W rozmowie z nikalab Bożena Leśniewska opowiada, dlaczego nie wierzy w work life balance, jak masaże tajskiej pomogły jej po kontuzji oraz tłumaczy, jak wygląda jej formuła szczęścia.

Bożena Leśniewska opowiada, jaką radę dałaby sobie, gdyby miała znowu 20 lat

Work life balance to dla mnie… pojęcie, w które nie wierzę, bo dzieli pracę i życie, tak jakby to były oddzielne byty. Lubię pojęcie “życia zintegrowanego”, które sugeruje, że praca jest częścią składową życia. Jest to dla mnie sytuacja, w której uwzględniamy aspekty zarówno zawodowe, czyli bycie mentorką, liderką, jak i prywatne, w moim przypadku to bycie mamą i żoną.

Moje najważniejsze, codzienne nawyki dbania o zdrowie to… minimum 7 godzin snu, poranne rozciąganie ciała i świadome zrezygnowanie z jedzenia mięsa kilka lat temu.

Nie uprawiam regularnie żadnego sportu, ale… do codziennych aktywności fizycznych zaliczam poranny stretching oraz chodzenie, które czasami zamienia się w slow jogging.

Na aktywność fizyczną poświęcam… około 1h dziennie w tygodniu i dużo więcej w weekendy.

Moja motywacja do regularnego ruchu, to… dobry reset ze stresu, rozluźnienie mięśni i relaksacja. Chcę utrzymać dobrą kondycję i mieć odpowiednią dawkę energii na drugą połowę życia. Wierzę, że to służy zdrowiu.

Medytuję dla… zrównoważenia, resetu i wyciszenia głowy i ciała.

Moja dieta bazuje na… samodzielnie robionej granoli z orzechów, od której jestem totalnie uzależniona. Jem też sporo warzyw, białko uzupełniam strączkami. Lubię ryby, sushi czy kuchnię tajską. Piję też bardzo dużo wody i jest to jeden z niewielu napojów, które piję – poza winem rzecz jasna.

Kończę dzień na… czytaniu informacji z Social Mediów czy Internetu. Jeśli chodzi o literaturę, to przerzuciłam się na audiobooki, ponieważ można ich słuchać wszędzie i nie jest się w żadnym stopniu ograniczonym.

Na sen poświęcam… minimum 7h dziennie.

Rzecz, którą robię tylko dla siebie, to… regularne masaże tajskie. Moim ulubionym jest masaż Lomi Lomi, ale niestety nie jestem w stanie poświęcać na to tyle czasu. Kiedyś miałam kontuzję barku i po rehabilitacji nie było żadnych efektów. Pojechałam na wakacje do Tajlandii, gdzie codziennie chodziłam na masaże tajskie i mój problem zniknął. Postanowiłam kontynuować to również po powrocie i bardzo dobrze mi służy.

Moje małe grzeszki to… dobre wino. Jestem jego dużą miłośniczką, dlatego nawet gdy podróżuję, to staram się zwiedzać winnice lub degustować lokalne specjały.

Definicję szczęścia… zasymilowałam z buddyjskiej filozofii. Jest to poziom oczekiwań dzielony przez wysiłek włożony w realizację. Ważny jest dobry balans pomiędzy nastawieniem i oczekiwaniem od siebie, życia i otoczenia, a tym, co rzeczywiście się dzieje. 

Luksus to dla mnie… posiadanie czasu na refleksję, wyciszenie, oderwanie się od codzienności i wyjście z pędu zdarzeń. Jestem osobą bardzo aktywną, ale czasami angażuję się w zbyt wiele, i znalezienie czasu na zatrzymanie się staje się luksusem.

Moje małe codzienne kroki w dbaniu o planetę to… zrezygnowanie z mięsa, minimalizacja używania plastiku – bo nie da się go wykluczyć całkowicie. Niedawno ukończyłam też studia podyplomowe na kierunku Green Accademy na Collegium Civitas, które pomogły mi zbudować większy poziom świadomości i przenieść to na środowisko biznesowe, w którym strategia ESG jest ważnym elementem. Nie potrzebuję też zbyt wielu materialnych rzeczy, dlatego dbam o jakość produktów, które kupuję.

Rada, którą dałabym sobie, gdybym znowu miała 20 lat, to… po pierwsze – bądź odważna i nie bój się sięgać po rzeczy nowe i nieznane. Po drugie – nie trać żadnego dnia na zmartwienia, ponieważ prędzej czy później się rozwiążą, a każdy dzień jest powodem do radości.

Audiobook, który ostatnio przesłuchałam i polecam, to… “2030. Jak ścieranie się najwyraźniejszych dzisiejszych trendów przekształci przyszłość wszystkiego” autorstwa Mauro F. Guillen.  Bardzo ciekawa książka wychodząca w przyszłość i pokazująca przemianę świata z perspektywy wielu różnych poziomów.

Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.