17 pytań do... Marii Belki, CEO&Co-Founder Mentors4Starters

Maria Belka, CEO&Co-Founder Mentors4Starters, opowiada w rozmowie z nikalab, czym jest dla niej szczęście
Czas czytania: 2 min
Opublikowano 18/08/2022

W rozmowie z nikalab Maria Belka opowiada, który sport uważa za najłatwiejszy, dlaczego każdy potrzebuje mentora i jaką radę w kwestii budowania biznesu otrzymała od taty.

Maria Belka, CEO&Co-Founder Mentors4Starters, opowiada w rozmowie z nikalab, czym jest dla niej szczęście

Work life balance to dla mnie… możliwość realizowania swoich potrzeb w zrównoważony sposób. Czasami w naszym życiu jest więcej pracy i to jest w porządku. Gdy poczujemy, że jest jej za dużo to musimy być w stanie zrobić pół kroku w bok, żeby móc posłuchać swoich innych potrzeb, których w obecnych czasach jest coraz więcej.

Moje najważniejsze, codzienne nawyki dbania o zdrowie to… 

  • Piję żywy ocet i od jakiegoś czasu staram się podchodzić do tego bardzo religijnie.
  • Aktywność fizyczna – najczęściej biegam, ale ogólnie staram się dużo ruszać. Bardzo rzadko wsiadam do auta, chyba że bardzo się spieszę.
  • Nie jem mięsa od 8 lat i podjęłam tę decyzję ze wszystkich możliwych powodów: nie smakuje mi, nie wygląda smacznie, nie czuję się po nim dobrze, nie podoba mi się też idea przemysłowej produkcji mięsa.
  • Próbuję, z różnym skutkiem, planować mniej rzeczy. Jak zaczynam ustalać kalendarz to czuję stres, który później odbija się nie tylko na mnie, ale też na moich najbliższych.

Sport, który regularnie uprawiam to… bieganie – jest to najbardziej regularny i najłatwiejszy sport, który uwielbiam. Nawet jak jadę gdzieś na jedną noc, to zawsze zabieram ze sobą buty i strój. Uważam, że nie ma złej godziny i złego miejsca na bieganie. Zawsze można to zrobić. Gram też w golfa i tenisa, a od paru miesięcy odkrywam dobre efekty praktyki jogi.

Na aktywność fizyczną poświęcam w tygodniu… około 6-7 godzin. 

Moja motywacja do sportu to… odganianie demonów.

Medytuję… ale jeszcze nie jestem w tym mistrzem. Chcę się w to zagłębić, ale takie poznawanie siebie jest trudne i wymagające. Aktualnie jestem na etapie medytacji prowadzonych i nie jest to łatwa zabawa, ale chyba warta wysiłku.

Moja dieta bazuje na… warzywach, owocach, orzechach, ziarnach, rybach i owocach morza.

Kończę dzień… na czytaniu książki. Zawsze.

Na sen poświęcam… 7-8 godzin.

Rzecz, którą robię tylko dla siebie to… zjedzenie dobrego i wartościowego śniadania.

Moje małe grzeszki to… chipsy i białe wino.

Szczęście to dla mnie… udane i zrównoważone relacje z otoczeniem. Przechodziłam przez różne etapy tych relacji i trochę mi zajęło zrozumienie tego, dlaczego niektóre są dla mnie ważne, po co mi one i dlaczego z niektórych warto zrezygnować.

Luksus to dla mnie… możliwość zarządzania swoim czasem w mądry sposób.

Moje małe, codzienne kroki w dbaniu o planetę to… segregowanie śmieci, zrezygnowanie z jedzenia mięsa, wybieranie komunikacji miejskiej jako głównego środka transportu. Czasami nie da się zrezygnować z samolotu, ale latam zdecydowanie mniej. Uczę się rezygnowania z kupowania wielu rzeczy, ale w tym temacie mam jeszcze dużo do przerobienia.

Rada, którą dałabym sobie gdybym znowu miała 20 lat, to… znajdź sobie mentora lub mentorkę. Mój tata powiedział mi kiedyś, że najważniejsi są ludzie, a biznes i model biznesowy jest kwestią drugorzędną. Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.

Książka, którą ostatnio przeczytałam i polecam, to… “Mindset” autorstwa Carol S. Dweck, która pisze o tym, że myślimy o swoich predyspozycjach na dwa sposoby. Pierwszy to taki, w którym myślimy, że nasze talenty są nam dane i nie możemy z tym nic zrobić, oraz drugi, w którym nastawiamy się na rozwój, próby, porażki i feedback. Warto tę książkę przeczytać.
Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.