17 pytań do...Moniki Morali-Majkut, Investor, Advisor & Non-Executive Director.

Monika Morali-Majkut w rozmowie z nikalab opowiada, czym jest dla niej luksus
Czas czytania: 2 min
Opublikowano 07/12/2022

W rozmowie z nikalab Monika Morali-Majkut opowiada, jak układa swoją dietę, jak wyobraża sobie harmonię i dlaczego przynależy do kobiecego klubu czytelniczego.

Monika Morali-Majkut w rozmowie z nikalab opowiada, czym jest dla niej luksus

Work life balance to dla mnie… poczucie, że nie muszę rezygnować z niczego, co dla mnie ważne, a w moim życiu jest czas na wszystko, co sobie cenię. 

Moje najważniejsze, codzienne nawyki dbania o zdrowie to… dobry sen, odpowiednie nawodnienie organizmu i zrównoważona dieta. Dbam również o dobry i bliski kontakt z moimi najbliższymi – w rozmowie i przytuleniu ładuję baterie i regeneruję się psychicznie.

Sport, który regularnie uprawiam, to… boks – boksuję z trenerem regularnie dwa razy w tygodniu. Grywam też w squasha, wiosłuję albo znajduję czas na marszobieg po Parku Skaryszewskim. 

Na aktywność fizyczną poświęcam w tygodniu… co najmniej 2 godziny w tygodniu na regularny trening, ale faktycznie w ruchu jestem znacznie więcej.

Moja motywacja do sportu to… przez wiele lat trenowałam koszykówkę, więc sport jest dla mnie wiernym towarzyszem codzienności. Widzę, jak pozytywnie wpływa na wiele aspektów mojego życia: na moje zdrowie i kondycję, samopoczucie fizyczne i psychiczne, sylwetkę, daje szansę na pozytywny kontakt z ludźmi, na emocjonalne oczyszczenie. Z wiekiem pojawiła się u mnie jeszcze jedna, dodatkowa motywacja: aktywizuje metabolizmu i pomaga utrzymać odpowiednią wagę. 

Medytacja… mnie ciekawi i doceniam ją, jak każdą formę samopoznania, ale też wyciszenia i dbania o równowagę w tym coraz bardziej galopującym świecie. Ale rzadko sobie na nią pozwalam. 

Moja dieta bazuje na… śródziemnomorskiej diecie greckich wysp. Dużo jest w niej warzyw, dobrych tłuszczów, trochę ryb, mniej mięsa, bardzo niewiele glutenu. Staram się ograniczać cukier i proste węglowodany. Dbam o niski indeks glikemiczny posiłków, lubię soki warzywne, zwłaszcza te z zielonych warzyw, dołączam też jogurty lub kiszonki. Moim celem jest, by była to dieta prozdrowotna, a tak się składa, że dieta z dużą ilością warzyw wpływa dobrze na wszystko: jest przeciwzapalna, przeciwnowotworowa i zapobiega cukrzycy. 

Kończę dzień na… nie mam jednego rytuału. Zazwyczaj wieczór jest mieszanką rozmów z najbliższymi – na to nigdy nie ma dość czasu, przytulania dzieci przed snem, spaceru z psem, kubka ziołowej herbaty na tarasie i czytania. Zasypiam zazwyczaj w ułamku sekundy.

Na sen poświęcam… około 7 godzin.

Rzecz, którą robię tylko dla siebie, to… regularnie pozwalam sobie na masaż. Uwielbiam podróże i książki.

Moje małe grzeszki to… zdarza mi się spóźniać.

Szczęście to dla mnie… poczucie pełnej harmonii. Ideał szczęścia to czuć spokój, być blisko z tymi, których kocham, patrzeć na ich szczęście, mieć za oknem widok na góry, a obok kubek parującej herbaty i jakąś dobrą książkę. 

Luksus to dla mnie… mieć czas i poczucie wolności.

Moje małe codzienne kroki w dbaniu o planetę to… prywatnie – ograniczam spożycie mięsa. Zawodowo – częścią mojej aktywności jest wspieranie rozwoju nowych technologii, w tym zielonych technologii.

Rada, którą dałabym sobie, gdybym znowu miała 20 lat, to…  ufaj sobie. Tak wiele mądrości i odpowiedzi na najważniejsze pytania nosimy w sobie, a tak długą drogę musimy czasem przejść, by to dostrzec.

Książka, którą ostatnio przeczytałam i polecam, to… czytam dużo, zazwyczaj kilka książek na raz, często w formie audiobooka. Jestem też członkinią małego kobiecego klubu czytelniczego – spotykamy się raz w miesiącu, by w kobiecym gronie podyskutować o dobrej książce. Z tych ostatnio przeczytanych bardzo polecam „Drogę do niewolności” Timothy Snyder’a, ale to tylko jedna z rzeczy, która mnie wciągnęła, bo czytam i słucham dużo. Polecam też fantastyczne reportaże w miesięczniku „PISMO”.

Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.