Rozmowy

Witamina D3 remedium na zapalenie zatok?

Czas czytania: 4 min
Opublikowano 05/04/2022
Witamina D3 remedium na zapalenie zatok?

W wywiadzie dla nikaMag dr hab. n. med. Mariola Popko Zagor (otorynolaryngolog, chirurg plastyczny twarzy) opowiada o tym, jak witamina D3 może pomóc osobom z przewlekłym zapaleniem zatok i jak oddziałuje na błonę śluzową nosa.

Witamina D ma wpływ na ponad 200 ludzkich genów. Coraz głośniej mówi się o jej związku z nastrojem, odpornością, profilaktyką chorób nowotworowych (więcej o witaminie D przeczytasz w tym artykule). Choć początkowo była kojarzona głównie ze zdrowiem kości, dzisiaj naukowcy odkrywają kolejne jej oblicza. Jak świadczą badania, ma niebagatelne znaczenie także w chorobach zatok. O tym w wywiadzie dla nikaMag opowiedziała dr hab. n. med. Mariola Popko Zagor, specjalista otorynolaryngologii, chirurg plastyczny twarzy, były pracownik Kliniki Otolaryngologii Wydziału Lekarsko-Dentystycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik zespołu rynologicznego.

Skąd się pojawił pomysł na badania na temat związku witaminy D3 z przewlekłym zapaleniem zatok?

dr hab. n. med. Mariola Popko Zagor: Mając dużo pacjentów z przewlekłym zapaleniem zatok, szukałam alternatywnych metod leczenia. Moi rodzice są lekarzami, ojciec jest chirurgiem ortopedą i prowadził badania na temat wpływu witaminy D3 na pacjentów w swojej dziedzinie. W 2015 roku to mnie zainspirowało do zgłębienia tematu. Okazało się, że witamina D3 ma szerokie spektrum działań, w tym przeciwzapalnych, co postanowiłam sprawdzić w praktyce laryngologicznej. Stworzyliśmy zespół z kolegami (prof. E. Sarnowską) z ​​Zakładu Biologii Molekularnej i Translacyjnej Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie i zaczęliśmy badać receptory witaminy D3 u osób z przewlekłym zapaleniem zatok.

Czy osoby z przewlekłym zapaleniem zatok gorzej przyswajają witaminę D3?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Nasze badania wskazują, że osoby mające przewlekłe zapalenie zatok przynosowych mają dużo więcej receptorów witaminy D3 na błonie śluzowej nosa, mniej w jądrach komórkowych błony śluzowej. Tak jakby te receptory czekały na podanie tej witaminy donosowo. U osób zdrowych tych receptorów było mniej. W normalnych warunkach witamina D łączy się ze swoim receptorem w błonie komórkowej i następnie jest transportowana do jądra komórkowego, gdzie oddziałuje, podobnie jak sterydy. Ma unikalne i silne działanie, nawet w ilości kilku kropli. 

W przypadku osób z przewlekłym zapaleniem zatok tych receptorów w komórkach błonie śluzowej jest więcej, ale są mniej czułe?

Nie wiemy dokładnie. Przy przewlekłym zapaleniu zatok mechanizmy regulacyjne w błonie śluzowej są zakłócone i witamina D3 tak jakby nie trafia do jądra komórek. Przy czym badaliśmy stężenie witaminy D3 we krwi u wszystkich uczestników badania i z reguły jest suboptymalne lub optymalne, nie ma dużych wahnięć. Natomiast to stężenie we krwi nie przekłada się na miejscowe stężenie witaminy D3 w błonie nosa. U osób zdrowych witamina D3 wiąże się z receptorami w cytoplazmie komórek błony śluzowej, a następnie kieruje się do jądra. U osób z przewlekłym zapaleniem zatok ten mechanizm działa inaczej. Dodatkowo w badaniu wykryliśmy, że w błonie śluzowej nosa są także enzymy, które dokonują przemiany nieaktywnej witaminy D w aktywną. Podobne enzymy znajdziemy też w innych tkankach i układach, np. w nerkach, jelitach czy we krwi.

Niedobór witaminy D3 w śluzówce nosa jest przyczyną przewlekłego zapalenia zatok czy raczej jej skutkiem? 

Nie wiemy co jest początkiem. Potencjalnych przyczyn powstania przewlekłego zapalenia zatok jest bardzo dużo. Witamina D3 natomiast wspomaga leczenie błony śluzowej nosa i zatok, takie jest założenie moich badań. 

dr hab. n. med. Mariola Popko Zagor mówi o tym, że witaminę D3 trzeba suplementować przez cały rok

Pani doktor wspomniała o tym, że stężenie witaminy D3 we krwi pacjentów z zapaleniem zatok nie przekłada się na jej miejscowy poziom w śluzówce. Czy wobec tego suplementacja witaminy D3 ma sens?

Tak jak wspominałam, witamina D3 ma bardzo szerokie spektrum działań. Większość osób w Polsce ma suboptymalny poziom tej witaminy. Generalnie powinniśmy suplementować witaminę D3 przez cały rok. Mamy za małą ekspozycję na słońce, a musimy wyprodukować co najmniej 2 tysiące jednostek tej witaminy dziennie. Nie jesteśmy w stanie zrobić tego, będąc zasłonięci. Poza tym ekspozycja na słońce nie jest zdrowa dla skóry. Odpowiednie stężenie witaminy D3 we krwi ma związek z mniejszym ryzykiem wielu chorób, w tym nowotworów. Są na to liczne badania. 

W tym momencie prowadzi Pani badania na temat efektywności donosowego podania witaminy D3 przy przewlekłym zapaleniu zatok. Kto może dołączyć do tych badań i skorzystać z alternatywnej metody leczenia?

Moje badanie jest podwójnie ślepe. Podajemy pacjentom zarówno aktywną witaminę D3, jak i nieaktywną. Więc ani ja, ani uczestnicy badań nie będą wiedzieli do końca, którą z tych witamin otrzymali. Natomiast jeśli chodzi o to, kto może dołączyć do badań – szczegółowe kryteria można znaleźć na mojej stronie internetowej. W skrócie, mają to być osoby dorosłe, nieoperowane z powodu zapalenia zatok, cierpiące na przewlekłe zapalenie zatok przynosowych (kryteria również na mojej stronie), nie będące w ciąży, ani nie karmiące piersią. 

Jak wyglądają takie badania w praktyce? 

Są to 2 wizyty. W trakcie pierwszej wizyty pobieramy krew na stężenie witaminy D3 w laboratorium. Potem jest badanie endoskopowe jam nosa i zatok. Następnie podaję pierwsza dawkę leku, na który składa się standardowe leczenie przy zapaleniu zatok i nasz specyfik z witaminą D3. Pacjentowi nic nie grozi, nasza witamina D3 podana donosowo nie ma działań niepożądanych. Oczywiście wizyty są nieodpłatne. Po 3 tygodniach jest badanie kontrolne i endoskopia. Później pacjent otrzymuje także telefon kontrolny, żeby się upewnić, czy wszystko jest w porządku. Robimy to w 2 ośrodkach – w Warszawie i Białymstoku. 

A czy jest sens sobie samemu kupić witaminę D3 w sprayu i psikać do nosa, jeśli mamy przewlekłe zapalenie zatok?

Zależy jaka jest forma tej witaminy. Najczęściej w suplementach diety do podania doustnego mamy witaminę D3 w postaci cholekalcyferolu. Ta witamina musi przejść przez nasz układ trawienny i dostać się do wątroby, żeby powstała postać aktywna. Nie ma sensu podawać jej donosowo. Z molekularnego punktu widzenia nie ma prawa zadziałać na błonę śluzową. Do nosa natomiast można podawać inną postać witaminy D3 – kalcyfediol. Gdyby ktoś chciał spróbować zrobić to samodzielnie, proszę jednak zwracać uwagę na to, że suplementy diety do podania doustnego mogą zawierać składniki pomocnicze (np. konserwanty), które mogą podrażniać śluzówkę nosa. Zatem warto zachować ostrożność.
Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.