Czerwone krwinki nasycone żelazem

Czy laktoferyna pomaga na niedobór żelaza i anemię?

Aktualizacja: 23/10/2026
Czas czytania: 7 min
Autor: Hanna Borowska
Sprawdzone przez eksperta

Przyjmujesz żelazo od trzech miesięcy, a ferrytyna wciąż się nie podnosi. Czasem odpowiada za to stan zapalny, który zamyka żelazu drogę z jelita do krwi. W takiej sytuacji pomocna może się okazać laktoferyna. Sprawdźmy, jaki jest mechanizm jej działania i dla kogo będzie najbardziej pomocna.

Czym jest laktoferyna i co ma wspólnego z żelazem?

Laktoferyna to naturalne białko obecne w mleku ssaków. Najwięcej jest jej w siarze, czyli tym pierwszym, gęstym mleku po narodzinach, ale nawet w dojrzałym mleku matki laktoferyna należy do najliczniejszych białek.

Po co noworodkowi jest potrzebne to białko? Laktoferyna wiąże żelazo, i to wyjątkowo mocno: jedna cząsteczka przyłącza dwa jony żelaza i nie oddaje ich łatwo1, 2. Ta wysoka zdolność wiązania i transportowania żelaza przynosi noworodkowi podwójną korzyść. Żelazo krążące swobodnie w jelicie byłoby pożywką dla bakterii chorobotwórczych, więc wolne żelazo przechwycone przez laktoferynę przestaje być dla nich dostępne. Tą drogą białko wspiera układ odpornościowy dziecka (odporność, jelita i mikrobiota to tematy, które poruszamy w osobnym tekście o laktoferynie). Przechwycone żelazo nie zostaje przy tym zmarnowane, bo laktoferyna może przekazać je dalej, komórkom nabłonka jelita.

Tego typu właściwości (powinowactwo do jonów żelaza) spowodowały, że naukowcy zainteresowali się laktoferyną bydlęcą w kontekście badań nad niedokrwistością. Czy jest dobrą alternatywą dla preparatów żelaza? Odpowiedź nie jest taka prosta i w dużej mierze zależy od tego, czym niedobór tego pierwiastka został spowodowany.

Czy laktoferyna pomaga na każdy niedobór żelaza?

Wszystko zależy od tego, czy żelaza w Twoim organizmie rzeczywiście brakuje, czy może jego przyswajanie jest zablokowane.

Pierwszy scenariusz to typowy niedobór z braku żelaza. Organizm traci żelazo razem z krwią przy obfitych miesiączkach, zapotrzebowanie na nie rośnie w ciąży i przy intensywnych treningach, a dieta tego nie pokrywa. Dodatkowo komplikować sytuację mogą też składniki utrudniające przyswajanie żelaza, na przykład taniny z herbaty pitej do posiłku. Zapasy żelaza, gromadzone głównie w wątrobie i w szpiku, kurczą się wtedy z miesiąca na miesiąc, aż ich odbudowa staje się konieczna. Laktoferyna, która sama w sobie żelaza praktycznie nie dostarcza, raczej niewiele w takiej sytuacji zmieni.

Drugi scenariusz wygląda inaczej. Zapasy również są niskie, ale organizm nie potrafi ich odbudować, bo przewlekłe zapalenie blokuje wchłanianie żelaza z jelita i proces jego odzyskiwania ze zużytych krwinek. Żelazo z diety i z preparatu nie dociera wtedy tam, gdzie jest potrzebne, czyli do szpiku, w którym powstają czerwone krwinki. To niedobór czynnościowy i właśnie jego dotyczy większość badań, w których laktoferyna wypadła korzystnie.

Przy zaawansowanej niedokrwistości towarzyszącej chorobom przewlekłym obraz bywa jeszcze bardziej skomplikowany. W tej sytuacji organizm "chowa" żelazo w komórkach wątroby i śledziony, zamiast wypuścić je do krwi. Wyniki badań krwi nie pokazują wtedy wprost, z czego wynika problem. Takie przypadki prowadzi lekarz i żaden preparat nie rozstrzyga ich samodzielnie.

Trzecia grupa to przyczyny, które wymagają leczenia choroby podstawowej: celiakia, zakażenia pasożytnicze, choroby przewlekłe jelit i nerek. Często to właśnie one blokują przyswajanie żelaza, więc różne sytuacje potrafią nachodzić na siebie. Szerzej opisujemy je w tekście Anemia to nie tylko kwestia żelaza.

Skąd wiedzieć, do której grupy należysz? Niezbędne jest wykonanie badań i analiza wyników. Pomocne jest m.in. oznaczenie poziomu ferrytyny, hemoglobiny i wskaźników stanu zapalnego. Od tego rozróżnienia zależy, czy laktoferyna ma dla Ciebie sens.

Dlaczego stan zapalny blokuje Twoje żelazo?

Wróćmy do drugiego scenariusza. Zapasy są niskie, żelazo z diety i z preparatów przyjmujesz, a wyniki stoją w miejscu. Co je blokuje?

Za tę blokadę odpowiada hepcydyna, hormon powstający w wątrobie i biorący udział w regulacji poziomu żelaza w organizmie. To ona ustala, ile żelaza w danej chwili trafi do krwi, zamykając wyjście z komórek. Żelazo zostaje uwięzione w komórkach jelita oraz w komórkach odpornościowych3. Organizm jednocześnie ogranicza wchłanianie żelaza w jelitach, więc nawet jeśli w tej sytuacji będziesz sumiennie przyjmować preparat z żelazem przez kilka miesięcy, wciąż możesz nie zobaczyć zmiany w wynikach badań.

Skąd bierze się nadmiar hepcydyny? Podnosi ją stan zapalny, a dokładniej cząsteczki, którymi organizm sygnalizuje zapalenie, np. interleukina 6. Ten mechanizm znasz już z pierwszej części tekstu: żelazo karmi bakterie, więc w czasie infekcji organizm woli ukryć ten pierwiastek, niż udostępnić. Taka ochrona ma sens, dopóki zapalenie trwa. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy trwa ono miesiącami, bo blokada zostaje włączona na stałe.

Czy da się ją zdjąć? Badania kliniczne pokazują, że laktoferyna działa przeciwzapalnie: obniża stężenie markerów zapalnych oraz hepcydyny, a komórki odzyskują zdolność wypuszczania żelaza do krwi4, 5.

Co pokazują badania kliniczne?

Działanie laktoferyny zostało wielokrotnie przebadane w stanach niedoboru żelaza o różnych przyczynach, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, a także u kobiet w ciąży. Wnioski z metaanaliz zbiegają się w dwóch punktach. Laktoferyna poprawia wskaźniki krwi i jest znoszona lepiej niż doustne sole żelaza.

Metaanaliza porównująca ją z siarczanem żelaza w leczeniu anemii z niedoboru żelaza odnotowała zarówno lepsze markery gospodarki żelazem, jak i mniej dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego6, które często towarzyszą suplementacji żelazem. Osobna metaanaliza badań u ciężarnych wskazała, że laktoferyna podnosi poziom hemoglobiny w stopniu porównywalnym z solami żelaza, przy lepszej tolerancji7. Przegląd z 2024 roku, obejmujący pacjentów z obniżoną hemoglobiną, doszedł do zbliżonych wniosków8.

U dzieci obraz jest podobny. Systematyczny przegląd badań nad niedokrwistością z niedoboru żelaza u dzieci opisał laktoferynę jako opcję o skuteczności zbliżonej do doustnych preparatów żelaza9, 10. Najwyraźniejszy efekt odnotowano jednak u dzieci z nieswoistym zapaleniem jelit, u których suplementacja laktoferyny poprawiła wskaźniki krwi i obniżyła markery zapalne jednocześnie11.

Laktoferyna i ferrytyna. Co sprawdzić w wynikach?

W badaniach naukowych działanie laktoferyny oceniano na podstawie kilku parametrów krwi: poziomu hemoglobiny, ferrytyny oraz żelaza w surowicy6, 7. To te same badania, które można wykonać w każdym laboratorium, więc warto wiedzieć, co każde z nich mówi.

Ferrytyna to białko magazynujące żelazo w organizmie, głównie w wątrobie, śledzionie i szpiku. Razem z hemoglobiną mówi więc, ile żelaza organizm faktycznie ma i potrafi wykorzystać. Hemoglobina obniża się zazwyczaj najpóźniej, dopiero gdy zapasy są już wyczerpane, dlatego jej prawidłowy wynik nie wyklucza niedoboru. Sam poziom żelaza w surowicy z kolei mówi tak naprawdę niewiele o stanie zapasów żelaza w organizmie, bo odzwierciedla wyłącznie wynik w chwili pomiaru.

Oznaczenie poziomu ferrytyny może dać dużo więcej informacji niż żelazo z surowicy krwi. Jeśli okaże się, że przed suplementacją ten wskaźnik był obniżony, a po dwóch, trzech miesiącach suplementacji laktoferyną rośnie, to znak, że laktoferyna spełnia swoje zadanie. Ważne zastrzeżenie: przy toczącym się zapaleniu ferrytyna bywa podwyższona niezależnie od stanu zapasów, dlatego oznacza się ją razem ze wskaźnikami stanu zapalnego, na przykład hsCRP.

Kiedy laktoferyna nie wystarczy?

Laktoferyna nie jest jednak cudownym lekarstwem na każdy niedobór żelaza, ponieważ sama żelaza nie dostarcza. Może być pomocna w sytuacjach, w których organizm blokuje wchłanianie żelaza z powodu stanu zapalnego.

Najwyraźniejszy przykład pochodzi z 2026 roku. Duże badanie randomizowane wśród kobiet w Bangladeszu z anemią wykazało, że testowane dawki laktoferyny bydlęcej wypadły słabiej od siarczanu żelaza w poprawie hemoglobiny po 12 tygodniach12. W populacji, w której niedobór wynika głównie z niedostatecznej podaży żelaza w diecie, nie jest potrzebne zdjęcie blokady wchłaniania. Potrzebne jest żelazo, i to w dawce, której laktoferyna nie dostarcza.

Dlaczego badania porównują laktoferynę z preparatami żelaza?

Z jednej strony mechanizm, który został opisany powyżej, wyraźnie odróżnia laktoferynę od preparatu żelaza. Potwierdza też, że przy jawnym niedoborze laktoferyna nie zastępuje suplementacji żelazem. Z drugiej strony badania naukowe praktycznie zawsze zestawiają te dwa środki ze sobą. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź jest historyczna. Siarczan żelaza, tania sól stosowana od dziesięcioleci, pozostaje terapią standardową, a badacze szukali czegoś dla pacjentów przerywających leczenie z powodu nietolerancji. Naturalnym punktem odniesienia stało się więc to, co lekarz przepisuje najczęściej. Zestawienie ma sens klinicznie, jako pytanie: „Co zadziała u tej osoby?”. Biochemicznie sensu nie ma, bo dawka pierwiastka i białko regulacyjne należą do dwóch różnych kategorii.

Tę pomyłkę kategorii chętnie podchwycił rynek, w której laktoferyna sprzedawana jest jako „naturalne”, „łagodne” żelazo. Żadne z tych określeń nie opisuje jej trafnie. Jest naturalnym białkiem wiążącym żelazo, które wpływa na to, jak organizm nim gospodaruje, i tak właśnie opisują je autorzy przeglądów z ostatnich lat13.

W kontekście porównania obu środków warto jednak zwrócić uwagę na dobrze udokumentowaną przewagę laktoferyny, czyli tolerancję. Działania niepożądane takie jak zaparcia, nudności, wymioty i ból brzucha występują przy laktoferynie rzadziej niż przy stosowaniu soli żelaza, a pacjenci rzadziej przerywają suplementację6, 7, 14. Przy niedoborze, którego wyrównywanie zajmuje miesiące, skutki uboczne decydują o tym, czy kuracja zostanie doprowadzona do końca.

Jak stosować laktoferynę?

W badaniach klinicznych najczęściej pojawia się laktoferyna w dawce 100 mg przyjmowana dwa razy dziennie5. Suplementacja laktoferyny poza badaniem rządzi się jednak zaleceniem producenta, więc obowiązuje to, co podaje etykieta konkretnego preparatu.

Jest też warunek, którego żaden suplement nie zastąpi. Żelazo występuje w jedzeniu w dwóch postaciach. Żelazo hemowe, z produktów zwierzęcych, przyswaja się kilka razy lepiej, a jego najzasobniejsze źródła to wątróbka, czerwone mięso i podroby. Żelazo niehemowe, roślinne, znajdziesz w soczewicy, ciecierzycy, fasoli, tofu, amarantusie, pestkach dyni i sezamie, tylko że z tych produktów wchłania się go znacznie mniej.

Wchłanianie żelaza ze źródeł roślinnych można jednak poprawić, łącząc je ze „wspomagaczami” wchłaniania i ograniczając czynniki hamujące przyswajanie. Witamina C w tym samym posiłku zwiększa wchłanianie żelaza niehemowego, więc do soczewicy warto dorzucić paprykę, natkę, sok z cytryny albo kiszoną kapustę. Przeciwnie działają taniny z herbaty i kawy oraz wapń z nabiału i preparatów wapnia. Dlatego przy niedoborze żelaza kawę i herbatę lepiej pić między posiłkami, a także nie łączyć produktów roślinnych bogatych w żelazo z nabiałem. Wchłanianie żelaza mogą też obniżać fityniany w strączkach i pełnych ziarnach, ale ich ilość zmniejsza moczenie, kiełkowanie oraz fermentowanie tych produktów.

Suplement diety pozostaje dopełnieniem takiego jadłospisu, nigdy jego zamiennikiem.

Laktoferyna nikalab

W ofercie nikalab znajdziesz laktoferynę, która pochodzi od nowozelandzkiej spółdzielni mleczarskiej Tatua. Jest izolowana z mleka krowiego metodą wymiany jonowej, następnie filtrowana i liofilizowana, czyli suszona przez zamrażanie. Zgodnie z dokumentacją dostawcy zawiera co najmniej 85 procent laktoferyny i jest standaryzowana pod względem nasycenia żelazem. Otrzymujesz zatem wyizolowane i oczyszczone białko, a nie mieszaninę białek mleka.

Spółdzielnia Tatua działa od 1914 roku i nadal należy do rodzin farmerskich z regionu Waikato, a surowiec pochodzi z niewielkiej grupy gospodarstw położonych blisko zakładu. Krowy żywią się przede wszystkim trawą i przez większą część roku pasą się na pastwiskach, co w nowozelandzkim mleczarstwie jest normą, a u tego dostawcy potwierdza to krajowy certyfikat pastwiskowy. Wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt są, zgodnie z informacjami Tatua, częścią jej programu rolnictwa odpowiedzialnego15.

Skład kapsułki Laktoferyny od nikalab zamyka się na trzech pozycjach: laktoferyna, celuloza mikrokrystaliczna i otoczka z pullulanu, czyli materiał roślinny. Bez żelatyny, barwników, konserwantów i nośników. Produkt jest bezlaktozowy, bezglutenowy, bez GMO i bez soi, a wytwarzany w zakładzie z certyfikatem GMP, obowiązującym w Europie dla leków. W jednej kapsułce jest 150 mg laktoferyny, w dwóch 300 mg, a zalecane spożycie to jedna lub dwie kapsułki dziennie, po posiłku.

W skrócie:

  • Dostawca surowca: Tatua Co-operative Dairy Company, Nowa Zelandia, mleko od krów żywionych trawą, z certyfikatem pastwiskowym.
  • Co najmniej 85 procent laktoferyny w surowcu, standaryzowanym pod względem nasycenia żelazem.
  • 150 mg w kapsułce, 300 mg w porcji dwóch kapsułek.
  • Trzy pozycje w składzie, bez nośników, barwników i konserwantów.
  • Otoczka roślinna z pullulanu, bez żelatyny.
  • Produkcja w standardzie GMP, obowiązującym w Europie dla leków.

FAQ

  • Czy laktoferyna zastąpi preparaty żelaza?
    Nie w każdej sytuacji. Jeśli niedobór żelaza wynika z niedostatecznej podaży, duże badanie randomizowane wykazało niższą skuteczność laktoferyny od siarczanu żelaza [12]. Przy niedoborze na tle przewlekłego zapalenia laktoferyna ma dużo większy potencjał [11].
  • Czy laktoferyna poprawia wchłanianie żelaza?
    Częściowo, i dane pozostają rozbieżne. Metaanaliza wykazała niższe frakcyjne wchłanianie niż przy solach żelaza, przy jednoczesnej poprawie wyników krwi [6]. Zatem bardziej prawidłowe jest sformułowanie, że laktoferyna wpływa na gospodarkę żelazem.
  • Czy można łączyć laktoferynę z preparatami żelaza?
    Tak, takie połączenie badano i w części prac wypadło lepiej niż sama laktoferyna [16]. Dawki żelaza ustal jednak z lekarzem, bo żelazo w nadmiarze jest toksyczne.
  • Po jakim czasie widać efekty?
    W badaniach zmiany w hemoglobinie i ferrytynie oceniano zwykle po 8 do 12 tygodniach [6, 7].
  • Czy laktoferyna jest bezpieczna w ciąży i przy karmieniu?
    Badania nad poprawą parametrów żelaza u kobiet w ciąży są dość liczne [7], jednak decyzję o suplementacji w ciąży i podczas karmienia podejmij razem z lekarzem prowadzącym.
Bibliografia
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, farmaceutycznej ani dietetycznej. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane jako substytut profesjonalnej konsultacji ze specjalistą. Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety i zdrowego trybu życia.

Najnowsze artykuły

Bądź na bieżąco! Czytaj nasze najnowsze wpisy, odkrywaj aktualne tematy i rozwijaj swoją wiedzę oraz korzystaj z praktycznych porad każdego dnia z blogiem nikaMag.

Dłoń trzymająca złocistą kapsułkę między palcami na tle nieba, z promieniami słońca przeświecającymi przez kapsułkę.
Suplementacja i dieta

Witamina D jesienią i zimą: ile brać i kiedy badać poziom?

Jesienią i zimą skóra wytwarza zbyt mało witaminy D, a samą dietą trudno pokryć zapotrzebowanie. Jaką dawkę stosować, kiedy zbadać jej poziom i jak wybrać dobry suplement?
Czas czytania: 1 min
Czytaj więcej
Czego o długowieczności naprawdę uczą nas seniorzy?
Porady i inspiracje

Czego o długowieczności naprawdę uczą nas seniorzy?

Długowieczność to nie tylko liczba przeżytych lat. Od stulatków nie warto przejmować nawyków zdrowotnych, ale podejście do życia już tak. Piszę o tym, dlaczego zdrowie jest dla mnie zapleczem, a...
Czas czytania: 2 min
Czytaj więcej
Śpiąca osoba w jasnej pościeli – sen i melatonina
Zdrowie i profilaktyka

Hormon snu pod lupą. Czy melatonina jest skuteczna i bezpieczna?

Melatonina pomaga regulować rytm dobowy, ale problemy ze snem nie muszą oznaczać jej niedoboru. Sprawdź, czym jest melatonina, jak wpływa na sen według badań, jakie może mieć skutki uboczne i...
Czas czytania: 1 min
Czytaj więcej