Błędy rodziców, które powodują problemy z jedzeniem u dzieci.

Radosne dziecko na pikniku, rodzice którego nie popełnili błędów powodujących problemy z jedzeniem
Czas czytania: 2 min
Opublikowano 03/06/2022

Każdy rodzic jest mieszanką różnych stylów karmienia, jednak to, jaki styl jest u niego tym dominującym, determinuje jak żywi się jego dziecko i jaki ma stosunek do jedzenia. Poznaj rodzicielskie style karmienia oraz najczęstsze błędy prowadzące do trudności w karmieniu.

Radosne dziecko na pikniku, rodzice którego nie popełnili błędów powodujących problemy z jedzeniem

Kto u Ciebie decyduje, ile dziecko ma zjeść – Ty czy dziecko? Kto jest odpowiedzialny za to, co będzie jedzone – Ty czy dziecko? Odpowiedź na te pytania pomoże zrozumieć, jaki wzorzec zachowania wobec jedzenia nieświadomie promujesz w swojej rodzinie. Styl karmienia rodzica jest wypadkową zachowań wyniesionych z domu, charakteru rodzica, zestresowania nową rolą, oczekiwań środowiska czy reszty rodziny. Choć nie jest on nigdy całkowicie jednoznaczny, zawsze możemy wyróżnić styl wiodący

  • kontrolujący – “nie grymaś, masz zjeść tę zupę do końca”;
  • ulegający – “dobrze już, dobrze, na obiad dostaniesz suchy makaron”;
  • zaniedbujący – “weź sobie coś z lodówki i mi tu nie marudź, że jesteś głodny”;
  • optymalny – reagujący na potrzeby dziecka.

Bycie rodzicem bywa trudne, zdarza się więc, że odpuszczamy, ulegamy dziecku. Jednak ważne, by rodzice mieli świadomość, że oni są jedynymi osobami odpowiedzialnymi za to, co dziecko je i kiedy je. Uregulowane pory posiłków, posiłki dobrane pod względem składu do potrzeb dziecka – oto co należy do obowiązków rodzica. 

Kiedy jesteśmy w biegu, często te role się zmieniają, i dzieci decydują, co będą jadły. A rodzice, chcąc mieć spokojny wieczór, zgadzają się na to. Problem w tym, że oddanie pałeczki na tym polu kończy się zwykle jedzeniem odbiegającym od rzeczywistych potrzeb organizmu dziecka, a w skrajnym przypadku – niedoborami składników odżywczych. 

Chcesz wychować smakosza? Bądź rodzicem reagującym na potrzeby dziecka. 

Dzieci rzadko wiedzą, czego potrzebują, ale zawsze – na co mają ochotę. Często nie chcą jeść rzeczy, które my, dorośli, uważamy za zdrowe i korzystne dla zdrowia. Warto jednak poszukać balansu pomiędzy tym, co dziecko chce i czego rzeczywiście potrzebuje jego organizm. Nasze odruchowe zachowania w sytuacjach, gdy dziecko odmawia zjedzenia czegoś “zdrowego”, nie są najlepszym sprzymierzeńcem. Co więcej, mogą sprzyjać powstaniu długotrwałej niechęci do jedzenia. Oto 10 najważniejszych błędów rodziców i opiekunów, jakich powinni się wystrzegać:

1. Naciskanie, zmuszanie dziecka do jedzenia – skutek zawsze jest odwrotny od zamierzonego.

2. Odpuszczanie i rezygnowanie z podawania nielubianych pokarmów – jeśli czegoś nie widzimy, przestaje funkcjonować w naszej głowie, w dziecku może powstać przekonanie “skoro rodzic nie daje mi tego, pewnie to dla mnie niedobre”.

3. Brak uregulowanych pór posiłków – łatwiej wówczas o nadmiar przekąsek, przegryzek, słodyczy zamiast pełnowartościowego jedzenia.

4. Podważanie wyboru przez dziecko nowości – gdy dziecko jest gotowe do spróbowania czegoś, odmawianie może prowadzić do trwałej niechęci do nowości.

5. Nagradzanie / karanie jedzeniem – jedzenie ma służyć zaspokojeniu fizjologicznych potrzeb organizmu, nie potrzeb wychowawczych.

6. Wypowiadanie się negatywne o jedzeniu – “co to za zielsko, nie będę jadł trawy na obiad” – np. o szpinaku, narzucanie naszych smaków i niechęci dziecku. Chcąc wychować smakosza, nie narzucajmy mu niczego.

7. Wyśmiewanie wyborów dziecka, komentowanie jego wyborów – dziecko ma swoje preferencje smakowe, jeśli tylko ich wybór pokrywa się z tym, co chcemy by jadło, pozwólmy na to, nawet jeśli my nie wybralibyśmy takiego produktu lub zestawienia smakowego.

8. Pozwalanie dziecku na decydowanie o tym, co będzie jadło – to wbrew zasadzie podziału ról przy stole, rodzic wie, czego dziecko potrzebuje i to powinna być podstawa wyboru.

9. Wprowadzanie podziału jedzenia na dobre i złe – posiłki mają dostarczać nam różnorodnych składników, by organizm prawidłowo się rozwijał, w zbilansowanym żywieniu jest miejsce na wiele produktów. Nazywanie jednych złymi, a innych dobrymi może prowadzić do ukrywania przed rodzicem jadania tych pierwszych. 

10. Głośne opowiadanie o byciu na diecie związanej z ograniczaniem ilości jedzenia – może to mieć wpływ na zaburzenie postrzegania jedzenia.

Smakosz w domu ma uregulowane pory posiłków, często korzysta ze “szwedzkiego stołu”, samodzielnie nakładając sobie posiłek. Decyduje, ile zje spośród różnorodnych potraw dostępnych na stole. Zostawia sobie miejsce na deser, jeśli ma na niego ochotę. Jeśli poczuje gotowość, sięga po nowe dla niego produkty, zawsze dostępne na stole. Cały posiłek przebiega bez napięć w miłej atmosferze. Bądź rodzicem reagującym!

A jeśli Twoje dziecko jest niejadkiem, zajrzyj tu po dodatkowe praktyczne wskazówki.
Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.