Sprawdź, jak pomożesz planecie, rezygnując z mięsa.

Kobieta trzyma miskę pełną warzyw: awokado, strączki, kukurydza, kasza, sałata, zrezygnowała z mięsa i stosuje dietę wegańską, aby pomóc planecie.
Czas czytania: 2 min
Opublikowano 30/12/2022

Do 2050 roku na Ziemi będzie 10 mld ludzi. Ludzi, których trzeba wyżywić. To oznacza,  że jeszcze więcej lasów zostanie wyciętych, rzek i mórz zanieczyszczonych, a emisja gazów cieplarnianych jeszcze wzrośnie. Rozwiązanie? Ograniczyć spożycie mięsa. Wegetarianizm nam się opłaci.

Kobieta trzyma miskę pełną warzyw: awokado, strączki, kukurydza, kasza, sałata, zrezygnowała z mięsa i stosuje dietę wegańską, aby pomóc planecie.

Światowy system żywnościowy odpowiada nawet za 25-30% emisji gazów cieplarnianych. Jest to odsetek porównywalny z udziałem sektora energetycznego. Zaś sam przemysł mięsny odpowiada za emisję aż do ¾ gazów cieplarnianych pochodzących z systemu żywnościowego – mówimy tu zarówno o branży mięsnej sensu stricto, ale i branży jajczarskiej i mleczarskiej. Problemem jest jednak nie tylko – zwłaszcza w obliczu globalnego kryzysu klimatycznego – emisja gazów cieplarnianych, ale także utrata bioróżnorodności, wycinanie lasów oraz zanieczyszczenie wód. 

Takie wnioski płyną m.in. z raportu FAO, WHO, UNICEF-u i WFP „Stan bezpieczeństwa żywnościowego i żywienia na świecie“ z 2020 roku, który w swojej książce „Krew, smród i łzy“ cytuje polska eurodeputowana Sylwia Spurek. W obszernym raporcie zebrała wypowiedzi ekspertów i dane. Wniosek, który płynie z tej publikacji – jeśli nie ograniczymy spożycia mięsa, jajek i mleka, a branża mięsna nie zostanie odpowiednio uregulowana, czeka nas katastrofa

Zwierzęta hodowlane zabierają przestrzeń zwierzętom dzikim.

Obecnie na świecie hoduje się 3 mld zwierząt lądowych i do 25 mld ryb. Z raportu „Living Planet 2020“ wynika, że dziś za Ziemi ok. 60% wszystkich ssaków stanowią zwierzęta hodowlane, 36% stanowią ludzie, zaś zaledwie 4% to dzikie zwierzęta. Między rokiem 1970 i 2016 nastąpił tu średni spadek o ok. 68%. Produkcja żywności jest główną przyczyną zmniejszania bioróżnorodności. 

Naturalne siedliska zwierząt są przekształcane w tereny do wypasu zwierząt i uprawy roślin. Według jednego z holenderskich badań hodowla zwierząt odpowiada za obecne tempo i skalę utraty bioróżnorodności w ok. 30%. Zgodnie z  najnowszymi opracowaniami naukowymi sektor hodowlany jest odpowiedzialny w znacznym stopniu za negatywny wpływ rolnictwa na środowisko. W Europie odpowiada za 78% utraty różnorodności biologicznej na lądzie, 80% zakwaszenia gleby i zanieczyszczenia powietrza (emisja amoniaku i tlenków azotu) oraz 73% zanieczyszczenia wód. Brzmi katastroficznie, prawda? Jest jednak światełko w tunelu – konkretne działania, które można podjąć. 

Mniejsza konsumpcja produktów pochodzenia zwierzęcego pomoże naprawić sytuację. 

Z badań wynika jasno, że jeśli zmniejszymy konsumpcję mięsa i nabiału w Unii Europejskiej o połowę (co oznacza po prostu, że zamiast dwóch mięsnych obiadów w tygodniu zjemy jeden), znacznie ograniczy się emisja gazów cieplarnianych – nawet do 40%. Przejście na dietę wegetariańską lub wegańską doprowadziłoby do redukcji CO2 o 63% i 70%!

„Wyobraźmy sobie teraz nowy świat, w którym ograniczamy spożycie produktów odzwierzęcych, a nawet całkowicie z tego rezygnujemy“ – pisze Sylwia Spurek. Z przytoczonych przez nią danych jasno wynika, że innej drogi nie ma. Im szybciej zaczniemy mądrze jeść, tym lepiej. I dla nas, i dla planety

Jeśli przed ograniczeniem spożywania mięsa powstrzymuje Cię brak wiedzy o tym, jak skomponować zbilansowany posiłek roślinny, zajrzyj do tego artykułu. A tu zebraliśmy kilka pomysłów na to, czym zastąpić mięso w posiłku. Przy diecie wegetariańskiej i wegańskiej pamiętaj również o mądrej suplementacji, którą uzupełnisz niedobory.

Wszystkie przytoczone dane pochodzą z książki dr Sylwii Spurek „Krew, smród i łzy“

 

 

Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.