Kobieta przeciąga się przed oknem w porannym słońcu.

Huberman „Protocols”: małe nawyki, które mają oparcie w nauce

Aktualizacja: 04/11/2026
Czas czytania: 3 min
Autor: Wioletta Mosiej
Sprawdzone przez eksperta

Z nowej książki Andrew Hubermana wybraliśmy dwa protokoły, które mają oparcie w badaniach: ekspozycja na światło i ćwiczenia oddechowe. Sprawdź, dlaczego warto po nie sięgnąć i jak wpleść je w codzienną rutynę. 

Przestawienie zegarka o godzinę wydaje się drobiazgiem, a jednak wiele osób odczuwa zmianę czasu jeszcze długo: senność przychodzi o innej porze, a energii nie zawsze wystarcza do wieczora. Też tak masz? Podpowiedzi, jak sobie z tym poradzić, warto poszukać w nowej książce „Protocols” Andrew Hubermana.

Kim jest autor książki „Protocols”?

Andrew Huberman to amerykański neurobiolog ze Stanford University School of Medicine1. Popularność poza środowiskiem naukowym przyniósł mu podcast „Huberman Lab”. Tłumaczy w nim, jak funkcjonuje nasz organizm, ze szczególnym uwzględnieniem mózgu, oraz jak wykorzystać wiedzę naukową w codziennym życiu.

W wydanej we wrześniu 2026 roku książce „Protocols” zebrał praktyczne wskazówki dotyczące m.in. snu, stresu, odżywiania i światła, które nazywa protokołami2. Sporo miejsca w książce poświęca rytmowi dobowemu, czyli wewnętrznemu zegarowi organizmu. Przyglądamy się dwóm proponowanym przez niego protokołom: korzystaniu ze światła dziennego (które jest szczególnie przydatne w krótkie, ciemne dni) oraz ćwiczeniom oddechowym. Pierwszy pomaga regulować rytm dobowy, a drugi może pomóc zmniejszyć napięcie.

Czym jest rytm dobowy i jak reguluje go światło?

Rytm dobowy to naturalny, około 24-godzinny cykl zmian w funkcjonowaniu organizmu, który wpływa m.in. na pory snu i czuwania. Steruje nim nasz wewnętrzny zegar biologiczny. Światło docierające do oczu jest najważniejszym sygnałem, który pomaga zsynchronizować zegar biologiczny z cyklem dnia i nocy. Światło rano pomaga organizmowi przygotować się do aktywności, a jego ograniczona ilość wieczorem ułatwia zasypianie. Jeśli jednak pojawia się o niewłaściwej porze, może rozregulować rytm dobowy. Często daje to o sobie znać trudnościami z zaśnięciem i porannym wstawaniem, nocnymi wybudzeniami, gorszą koncentracją czy wahaniami nastroju3.

Jesienią i zimą trudniej o odpowiednią dawkę światła słonecznego. Jeśli większość dnia spędzasz w pomieszczeniach, docierają do Ciebie zaledwie ułamki światła dostępnego na zewnątrz. Różnica między oświetleniem na zewnątrz a tym w pomieszczeniach bywa ogromna. W pełnym świetle dziennym natężenie sięga ok. 25 000 luksów, a w bezpośrednim słońcu nawet 100 000, podczas gdy typowe oświetlenie biurowe to ok. 500 luksów, albo i mniej3. Badacze zwracają uwagę, że u wielu osób dzienna dawka światła jest za mała, by w pełni wspierać rytm dobowy4.

Jak wykorzystać potencjał światła dziennego jesienią i zimą?

Jesienią i zimą dni są krótsze, więc mamy mniej okazji do korzystania ze światła dziennego. Huberman proponuje wyjście na zewnątrz w ciągu 30–60 minut od przebudzenia: na około 10 minut w słoneczny dzień, 20 minut w pochmurny i 30–60 minut przy dużym zachmurzeniu5. W codziennym pośpiechu nie zawsze jest to możliwe, dlatego potraktuj podaną liczbę minut jako orientacyjną wskazówkę, a nie sztywny cel. Nie musisz też planować osobnego spaceru. Spróbuj wykorzystać czas, który i tak spędzasz na zewnątrz: w drodze do pracy, podczas odprowadzania dziecka, spaceru z psem czy porannych zakupów. Jeśli wstajesz przed świtem, Huberman proponuje włączyć jasne światło w mieszkaniu, a na zewnątrz wyjść po wschodzie słońca5.

Dlaczego Huberman tak mocno akcentuje właśnie poranek? Jednym z powodów jest kortyzol. Hormon ten kojarzy się głównie ze stresem, tymczasem to jego poranny wzrost pomaga nam się obudzić. Według Hubermana jego poziom powinien być rano odpowiednio wysoki, a wieczorem niski, a światło dzienne pomaga utrzymać ten naturalny rytm6. Badacze łączą skok kortyzolu po przebudzeniu z przygotowaniem organizmu na wyzwania nadchodzącego dnia7. Sam poranny wzrost tego hormonu nie jest więc powodem do niepokoju.

Najlepiej wychodzić na światło dzienne co najmniej dwa razy dziennie: rano i popołudniem, zanim zajdzie słońce5. Jeśli nie możesz wyjść rano - spróbuj zrobić to później, np. podczas przerwy na lunch, gdy jest najjaśniej. Jesienią i zimą liczy się każda okazja do korzystania ze światła dziennego. Nie chodzi o idealny harmonogram, ale o znalezienie miejsca na ten nawyk w codziennym rytmie.

Huberman zaleca nie tylko korzystanie ze światła dziennego rano, ale też ograniczanie jasnego oświetlenia wieczorem.

Dlaczego wieczorem warto przygasić światło i odłożyć telefon?

W ciągu dnia światło pomaga nam zachować czujność, ale wieczorem ten sam sygnał może utrudniać przygotowanie do snu. Jasne światło wieczorem hamuje wydzielanie melatoniny. To hormon, który sygnalizuje organizmowi, że zapada noc: jego poziom naturalnie rośnie wieczorem, gdy robi się ciemno, i pozostaje wysoki aż do rana3. W badaniu z udziałem osób w wieku 18–30 lat zwykłe światło włączone w pokoju przed snem, w porównaniu z mocno przygaszonym, opóźniało wieczorny początek wydzielania melatoniny u 99% uczestników i skracało czas jej wydzielania o około 90 minut8.

Podobnie działa smartfon. U młodych mężczyzn 90 minut korzystania z telefonu bez filtra światła niebieskiego obniżyło poziom melatoniny w porównaniu z lekturą papierowej książki9. Co ciekawe, nie czuli się przy tym mniej senni. Ekran może więc obniżać wieczorne wydzielanie melatoniny, nawet jeśli tego nie czujemy. Więcej o roli melatoniny i o tym, dlaczego nie warto od razu sięgać po suplement, jeśli masz problemy ze snem, wyjaśniamy w tekście Hormon snu pod lupą. Czy melatonina jest skuteczna i bezpieczna?

Eksperci zajmujący się światłem i snem zalecają, by na 3 godziny przed pójściem spać korzystać z możliwie przygaszonego, ciepłego światła4. Jeśli używasz telefonu, zmniejsz jasność ekranu i pamiętaj, że angażujące treści mogą dodatkowo utrudniać wyciszenie niezależnie od światła3.

Czy ćwiczenia oddechowe mogą zmniejszyć napięcie i pomóc zasnąć?

Nawet w przygaszonym świetle trudno zasnąć, kiedy myślami jesteś jeszcze w pracy. Stres wiąże się z krótszym i częściej przerywanym snem, a najbardziej zakłóca go myśl o trudnym dniu, który czeka nas jutro10. Dlatego w „Protocols” obok światła pojawia się jeszcze jeden nawyk: ćwiczenia oddechowe, które mogą pomóc zmniejszyć napięcie2. Można po nie sięgać nie tylko przed snem, ale także w ciągu dnia, w sytuacjach wywołujących stres.

Jedną z technik proponowanych przez Hubermana jest cyclic sighing, czyli oddychanie z naciskiem na wydłużony wydech. Wygląda tak: dwa wdechy nosem jeden po drugim, bez wypuszczania powietrza. Pierwszy jest powolny i głęboki, a drugi krótszy, „dopełniający” płuca. Potem powolny, pełny wydech powietrza ustami.

W randomizowanym badaniu z udziałem 108 osób, 5 minut takiego oddychania dziennie przez miesiąc poprawiało samopoczucie i spowalniało oddech w spoczynku wyraźniej niż tyle samo minut medytacji11. Ważne zastrzeżenie: badanie prowadzono zdalnie, a Huberman jest jego współautorem.

Szerszy obraz daje metaanaliza 12 badań z randomizacją, obejmujących prawie 800 dorosłych, w których oceniano różne rodzaje ćwiczeń oddechowych. Osoby wykonujące te ćwiczenia odczuwały mniejszy stres niż uczestnicy grup kontrolnych, choć efekt był mały do umiarkowanego12. Wyniki przemawiają więc za potencjałem ćwiczeń oddechowych, ale nie dowodzą, że jest jedna uniwersalna metoda czy technika oddechowa dobra dla wszystkich.

Co zabrać z „Protocols” do codziennej rutyny?

Ekspozycja na światło czy ćwiczenia oddechowe mogą znaleźć miejsce w różnych momentach Twojego dnia: od porannego wyjścia z domu po chwilę napięcia w pracy. Te nawyki nic nie kosztują, a każdy z nich ma oparcie w badaniach.

Kiedy? Prosty krok Po co?
Rano Wyjdź na światło dzienne5 Światło pomaga ustawić zegar biologiczny na cały dzień3
W ciągu dnia Wyjdź na krótki spacer Na zewnątrz jest znacznie jaśniej niż w biurze3
Przy napięciu Poświęć 5 minut na ćwiczenia oddechowe np. cyclic sighing W badaniach poprawiały nastrój i zmniejszały odczuwany stres11,12
Przed snem Przygaś lampy i ekran telefonu Ograniczysz wpływ wieczornego światła na wydzielanie melatoniny8


Pozostałe zalecenia z książki warto dobierać do własnych potrzeb, a przed ich wprowadzeniem sprawdzić, na jakich badaniach się opierają oraz kto je przeprowadził. Część porad dotyczących suplementacji opiera się na bardzo małych, krótkotrwałych badaniach (np. wpływ soku z cierpkiej wiśni na sen badano u 10 osób przez 7 dni), co ogranicza pewność wniosków. Dodatkowo niektóre polecane w książce produkty pochodzą od firm, z którymi Huberman jest powiązany. Sama liczba protokołów (blisko 50) też może bardziej przytłoczyć, niż zmotywować13. Dlatego lepiej zacząć od kilku prostych zmian i sprawdzić, jak się z nimi czujesz.

FAQ

  • Ile czasu spędzić rano na świetle dziennym?
    Huberman zaleca ok. 10 minut w słoneczny dzień, ok. 20 w pochmurny i 30–60 przy bardzo zachmurzonym niebie, najlepiej w ciągu godziny od przebudzenia. Nie trzeba przy tym patrzeć w słońce: wystarczy patrzeć na otoczenie i unikać światła, które razi w oczy [5].
  • Jak korzystać ze światła dziennego, gdy rano jest ciemno lub pochmurno?
    Jeśli wstajesz przed świtem, Huberman zaleca włączyć jasne światło w domu, a po wschodzie słońca wyjść na zewnątrz [5]. Warto to zrobić także przy zachmurzeniu, na zewnątrz wciąż jest znacznie więcej światła niż w pomieszczeniu [3]. Huberman proponuje orientacyjnie 20 minut w pochmurny dzień i 30–60 minut przy dużym zachmurzeniu [5]. Jeśli nie możesz wyjść rano, skorzystaj ze światła później, przed zachodem słońca.
  • Czy światło docierające przez szybę też działa na zegar biologiczny?
    Częściowo. Światło docierające przez szybę jest zwykle słabsze niż na zewnątrz, a jego natężenie maleje wraz z odległością od okna. Szyby przyciemniane lub powlekane mogą dodatkowo ograniczać światło, na które najsilniej reaguje zegar biologiczny [14]. Jeśli możesz, wyjdź na zewnątrz, a w domu i w pracy wybieraj miejsce możliwie blisko okna [15].
  • Jak światło i ekrany wieczorem wpływają na melatoninę?
    Jasne światło wieczorem, także z ekranów, opóźnia wydzielanie melatoniny i skraca okres jej produkcji. W badaniu zwykłe światło pokojowe przed snem opóźniało jej wydzielanie u 99% uczestników [8], a 90 minut czytania na smartfonie obniżało poziom melatoniny w porównaniu z papierową książką [9]. Dlatego na 3 godziny przed snem warto przygasić światło i zmniejszyć jasność ekranu [4].
  • Czy kortyzol to tylko hormon stresu?
    Nie. Kortyzol to hormon wytwarzany przez nadnercza, który reguluje też rytm dobowy: jego poziom jest najwyższy rano, wkrótce po przebudzeniu, gdy pomaga przygotować się do dnia, a najniższy wieczorem i w nocy [7]. Nazwę „hormon stresu” zawdzięcza temu, że jego wydzielanie rośnie także wtedy, gdy organizm mobilizuje się w odpowiedzi na wyzwanie lub zagrożenie. Niekorzystny bywa dopiero wtedy, gdy przez długi czas pozostaje podwyższony, np. przy przewlekłym stresie [16].
Źródła
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej, farmaceutycznej ani dietetycznej. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane jako substytut profesjonalnej konsultacji ze specjalistą. Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut zróżnicowanej diety i zdrowego trybu życia.

Najnowsze artykuły

Bądź na bieżąco! Czytaj nasze najnowsze wpisy, odkrywaj aktualne tematy i rozwijaj swoją wiedzę oraz korzystaj z praktycznych porad każdego dnia z blogiem nikaMag.

Kobieta przeciąga się przed oknem w porannym słońcu.
Porady i inspiracje

Huberman „Protocols”: małe nawyki, które mają oparcie w nauce

Z nowej książki Andrew Hubermana wybraliśmy dwa protokoły, które mają oparcie w badaniach: ekspozycja na światło i ćwiczenia oddechowe. Sprawdź, dlaczego warto po nie sięgnąć i jak wpleść je w...
Czas czytania: 3 min
Czytaj więcej
Kobieta w zielonym swetrze leży na łóżku z zamkniętymi oczami i odchyloną głową, zmęczona mimo odpoczynku.
Porady i inspiracje

7 powodów, dlaczego energia nie wraca, mimo że odpoczywasz

Zmęczenie, które nie mija mimo snu i wolnego weekendu, potrafi zaskoczyć, a jesienią i zimą, gdy brakuje światła, zdarza się jeszcze częściej. Joanna Toboła-Pieńczak, mentorka i ambasadorka nikalab, opisuje 7...
Czas czytania: 2 min
Czytaj więcej
Pomidor, winogrono i kapsułki suplementów – ilustracja artykułu nikalab o zdrowej diecie i uzupełnianiu niedoborów.
Suplementacja i dieta

Czy suplementy są potrzebne, jeśli zdrowo się odżywiasz?

Jesz warzywa, wybierasz pełne ziarno, ograniczasz przetworzone produkty. Czy to wystarczy, żeby obejść się bez suplementów? Sprawdźmy, jakich składników najczęściej nam brakuje i dlaczego zdrowy talerz nie zawsze wystarcza, żeby...
Czas czytania: 7 min
Czytaj więcej