Leki a suplementy – na czym naprawdę polega różnica?„Jeżeli to jest dobre, to dlaczego nie sprzedaje się tego jako lek?”To prawdopodobnie jedno z najczęściej powtarzanych zdań – w aptekach, gabinetach czy social mediach.Brzmi logicznie, ale opiera się na pewnym uproszczeniu: że lek zawsze oznacza wyższą jakość, a suplement jest jedynie „dodatkiem” czy elementem marketingu.Tymczasem różnica między tymi dwiema kategoriami produktów nie wynika z jakości samych substancji, ale z ich przeznaczenia, podstawy prawnej i procesu rejestracji. To właśnie regulacje – a nie skład chemiczny – decydują o tym, czy dany produkt trafia na rynek jako lek, czy jako suplement diety. Zrozumienie tego podziału to pierwszy krok do świadomego wyboru.Lek i suplement pełnią różne funkcjeW europejskim prawie żywnościowym i farmaceutycznym kategoria produktu wynika przede wszystkim z jego przeznaczenia.Leki są projektowane, badane i rejestrowane tak, aby leczyć konkretne choroby, łagodzić objawy lub wpływać na przebieg procesów chorobowych(1).Suplementy diety służą natomiast do uzupełniania codziennej diety, wspierania fizjologicznych funkcji organizmu i pomagania w zapobieganiu niedoborom, zwłaszcza wtedy, gdy dieta nie jest odpowiednio zbilansowana i zróżnicowana(2).Ta różnica nie oznacza, że suplement jest mniej wartościowy. Oznacza jedynie, że pełni inną rolę: nie terapeutyczną, lecz profilaktyczną i wspierającą naturalne procesy organizmu.Witamina D – suplement czy lek?Witamina D to jeden z najlepszych przykładów składnika, który może występować zarówno w leku, jak i w suplemencie diety – i to w identycznej formie chemicznej, czyli jako cholekalcyferol. Różnica nie wynika więc z jakości samej substancji, ale z przeznaczenia produktu.Leki z witaminą D stosuje się w leczeniu potwierdzonych chorób lub zaburzeń wymagających interwencji medycznej.Suplementy diety służą natomiast do codziennej profilaktyki i pomagają utrzymać optymalny poziom witaminy D u osób zdrowych.W nikalab stosujemy wyłącznie roślinną witaminę D3 pozyskiwaną z alg – wysoce przyswajalną, czystą i odpowiednią także dla osób na diecie roślinnej(3). Znajdziesz ją w naszych Bazach na co dzień, gdzie łączy się synergicznie z innymi ważnymi składnikami wspierającymi organizm każdego dnia.Przeczytaj również: To musisz wiedzieć o Witaminie D →Suplementy a standard GMP – dlaczego to ma znaczenie?Prawo wymaga, aby leki były produkowane zgodnie ze standardem GMP (Good Manufacturing Practice) – rygorystycznym systemem kontroli jakości, obejmujący każdy etap powstawania produktu(4). Suplementy diety, jako środki spożywcze, nie podlegają obowiązkowi stosowania farmaceutycznych zasad GMP, lecz muszą być produkowane zgodnie z wymogami prawa żywnościowego, w tym zasadami GHP/GMP właściwymi dla żywności oraz systemem HACCP.W nikalab świadomie zdecydowaliśmy się wprowadzić standard GMP również w produkcji suplementów, mimo że nie jest to obowiązek prawny.Oznacza to, że każdy etap – od selekcji surowców, przez proces produkcji, po finalny produkt – jest dokumentowany, monitorowany i regularnie audytowany. Surowce muszą spełniać obowiązujące wymagania jakości i bezpieczeństwa, a zakłady działają w oparciu o procedury zgodne z wymaganiami GMP.Innymi słowy: to suplement, produkowany w warunkach najwyższego nadzoru jakościowego – z pełną kontrolą, odpowiedzialnością i transparentnością.Przeczytaj również: GMP: Jak produkuje się leki i co to ma wspólnego z suplementami →Badania jakości ponad standardPrawo nie wymaga od producentów suplementów diety potwierdzania, że deklarowane składniki faktycznie znajdują się w produkcie w podanych ilościach w ramach granic przewidzianych przez wytyczne Komisji Europejskiej. Oznacza to, że zakres kontroli jakości może znacząco różnić się między markami, a część produktów trafia na rynek bez szczegółowej weryfikacji składu czy czystości. To wciąż jedno z największych wyzwań branży suplementów diety.W nikalab stosujemy wielopoziomowy proces kontroli jakości, który wykracza daleko poza obowiązujące przepisy. Każdy produkt przechodzi pełny zestaw badań: analizę zgodności składu z etykietą, testy mikrobiologiczne, ocenę poziomu metali ciężkich i alergenów oraz badania stabilności formuły. Łączymy pracę naszych laboratoriów wewnętrznych z badaniami przeprowadzanymi przez niezależne jednostki, aby mieć maksymalną pewność, że każda partia spełnia deklarowane standardy, który deklarujemy – konsekwentnie, transparentnie i bez kompromisów.Czysty skład w suplementach: fakty, nie marketingW branży suplementów określenie „czysty skład” coraz częściej funkcjonuje jako hasło marketingowe, które nierzadko oznacza jedynie usunięcie kilku najbardziej oczywistych dodatków.Tymczasem lista substancji, które są wprawdzie legalne, ale budzą wątpliwości lub są przedmiotem dyskusji naukowej, jest znacznie dłuższa – i rzadko pojawia się w komunikacji marek. W nikalab podchodzimy do tego tematu inaczej. Jeśli składnik nie jest potrzebny, nie wnosi wartości dla zdrowia lub jego bezpieczeństwo jest niejednoznacznie oceniane w literaturze naukowej, po prostu nie trafia do naszych produktów.Dlatego świadomie eliminujemy m.in. słodziki, sztuczne aromaty, barwniki, konserwanty czy syrop glukozowo-fruktozowy. Rezygnujemy także z „modnych” surowców, których działanie nie ma jednoznacznego potwierdzenia w badaniach – jak np. kolagen. Wybieramy wyłącznie składniki, których skuteczność i bezpieczeństwo znajdują solidne oparcie w rzetelnych publikacjach naukowych.Przeczytaj również: Ashwagandha – dlaczego nie używamy tej „superrośliny”?[newsletter2]