W profilaktyce raka jąder nie chodzi o strach – chodzi o świadomość. Jedno krótkie badanie raz w miesiącu naprawdę robi różnicę. Dowiedz się, jak poprawnie badać jądra w 4 prostych krokach i na co zwracać szczególną uwagę – nie tylko w listopadzie, kiedy Movember przypomina nam, jak ważna jest męska profilaktyka.
Edukacja, która działa – i ta, której wciąż brakuje
Zamknij oczy. To znaczy jeszcze nie teraz, tylko za chwilę, bo inaczej nie przeczytasz naszego artykułu. Zamknij oczy na kilka sekund i wyobraź sobie „samobadanie”. Teraz!
Otwarte?
Idę o zakład, że w głowach większości z nas pojawia się kobieta przed lustrem z jedną ręką uniesioną za głową, a drugą ręką przeprowadzająca samobadanie piersi.
Mężczyźni też powinni się badać (i to regularnie)
Z jednej strony to świetnie, że lata kampanii społecznych i edukacyjnych tak zakorzeniły nam ten obraz w głowie. Dzięki niemu wiemy, że regularne samobadanie jest ważne w profilaktyce raka.
Dobrze, żebyśmy pamiętali jednak o dwóch rzeczach – piersi badać powinny nie tylko kobiety, ale również mężczyźni (ryzyko raka piersi u mężczyzn jest około stukrotnie niższe(1), ale nie znaczy że nie ma go wcale), a macać powinniśmy się nie tylko wokół sutków i pod pachami, ale również między nogami.
Na szczęście czasy, w których „prawdziwi mężczyźni” nie pytają o drogę już bezpowrotnie mijają, a zadawanie pytań staje się przejawem siły, zaradności i odwagi.
Sprawdź również Kalendarz Badań Profilaktycznych od nikalab. To konkretne i usystematyzowane informacje o badaniach, które warto wykonywać na różnych etapach życia. Pobierz za darmo dla siebie i swoich bliskich →
Samobadanie jąder – 4 kroki pod prysznicem
Właśnie dlatego, dla każdego, kto właśnie zapytał się w myślach: „Ale jak właściwie mam się zbadać między nogami?” spieszę z odpowiedzią.
Oto samobadanie jąder w 4 krokach, które zaczerpnąłem ze strony American Cancer Society, organizacji walczącej z rakiem już ponad 100 lat(2). Podobne wskazówki znajdziecie m.in. na stronie Ministerstwa Zdrowia(3).
Krok 1: zrelaksuj się
To dobry początek przed większością badań. Najlepszy moment na badanie jest po ciepłej kąpieli lub prysznicu, gdy skóra moszny jest rozluźniona.
Krok 2: zbadaj się oczami
Po prostu obejrzyj swoje jądra. Stań przed lustrem i sprawdź, czy nie widać opuchlizny lub zmian w wyglądzie jąder.
Krok 3: zbadaj się rękami
Etap kluczowy, czyli macanie. Chwyć każde jądro osobno między kciukiem a palcami obu dłoni i delikatnie je przetaczaj, szukając guzków lub zmian w ich strukturze. To normalne, że jedno jądro może być nieco większe lub niżej osadzone od drugiego. Z tyłu każdego jądra znajduje się miękka struktura zwana najądrzem, której obecność też jest całkowicie normalna.
Krok 4: działaj
Jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące zmiany, takie jak guzki, twarde obszary lub powiększenie jednego jądra, skonsultuj się z lekarzem. Wczesne wykrycie zmian zwiększa szanse na skuteczne leczenie. Jeśli wszystko wydaje się w porządku, wróć do kroku pierwszego za miesiąc.
Rak jąder: statystyki, które otwierają oczy
Tyle instrukcji, a teraz coś osobistego. Kiedy przeglądałem statystyki dotyczące nowotworów jąder jedna liczba wyraźnie przykuła moją uwagę: 33 lata. Tyle wynosi średni wiek mężczyzn, którzy dowiadują się o chorobie. W tym roku skończyłem 33 lata – mam dodatkowy powód, żeby przyłożyć się do badania po ciepłym prysznicu.
Ironman, rak i siła woli
Pierwszy raz o samobadaniu jąder usłyszałem kilkanaście lat temu.
Zawsze kiedy zaczyna się listopad, a wraz z nim akcja Movember – mężczyźni zapuszczają wąsy i przypominają, że należy dbać o zdrowie – przypominam sobie rozmowę z kolegą ze studiów.
Dopiero co skończyliśmy 20 lat, wyszliśmy na przerwę od zajęć, a on powiedział mi patrząc przed siebie:
„Chyba będę musiał zrobić sobie przerwę od studiowania. Mam raka jądra”.
Rak w takim wieku?!
Wytłumaczył mi ze stoickim spokojem, że nowotwór jądra najczęściej dotyka mężczyzn w wieku 20-44 lata(4), więc statystycznie rzecz biorąc to nic dziwnego.
Zrobił sobie przerwę, wrócił na studia, a kilka lat później zobaczyłem go jak po prawie 12 godzinach wyścigu wbiega na metę Ironmana w Gdyni.
Przeczytaj również: Znajdź swój cel – zacznij eksperymentować →
Najważniejszy czynnik w raku jąder – czas
Nie znalazłem statystyk, które szacowałyby jakie są szanse na ukończenie Ironmana po usłyszeniu takiej diagnozy, ale na stronie Ministerstwa Zdrowia przeczytałem coś równie optymistycznego:
„W krajach z dobrą opieką zdrowotną wskaźniki wyleczalności po rozpoznaniu nowotworu zarodkowego są dobre, a w Szwecji wręcz imponujące – 95% wyleczeń. W Polsce jest to kilka procent mniej”(5).
Co zwiększa szanse na wyleczenie?
Wczesne wyłapanie nowotworu – a możesz go wyłapać całkiem dosłownie, własnymi rękami. Następnym razem, jak zamkniesz oczy pod prysznicem, przypomnij sobie o samobadaniu.
Przeczytaj również: Badania profilaktyczne – brakujący element Twojej układanki zdrowia →