Ciemne strony rynku suplementów diety.

Szkodliwe lub nieetyczne dodatki do suplementów diety – dwutlenek tytanu, barwniki, chemia, żelatyna, szelak.
Czas czytania: 6 min
Opublikowano 13/01/2022

Co zostanie, gdy suplementy diety – także te “premium” – obedrzemy z ich pięknych, nieekologicznych opakowań i agresywnych reklam?

Szkodliwe lub nieetyczne dodatki do suplementów diety – dwutlenek tytanu, barwniki, chemia, żelatyna, szelak.

Zawartość pięknych nieekologicznych słoiczków może nas nieźle zaskoczyć. Producenci suplementów dodają do swoich produktów zarówno składniki bez udowodnionej skuteczności klinicznej, jak i substancje, które w ogóle się nie przyswajają. Niektórzy chwalą się dużymi dawkami witamin i minerałów, ale czy więcej zawsze znaczy lepiej? Łykając kapsułki, “w gratisie” dostajemy m.in. odchody owadów (szelak) i rakotwórcze barwniki (E171). Często też nic nie wiemy o tym, w jakich warunkach powstają suplementy i skąd pochodzą ich poszczególne składniki. Czy wobec tego mamy pewność, że producenci suplementów serwujący nam takie produkty mają na celu dbanie o nasze zdrowie? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, omówmy każdy z tych punktów.

Chemia w suplementach diety.

Czytanie etykiet produktów spożywczych już weszło nam w nawyk, natomiast jeśli chodzi o skład suplementów diety, robimy to znacznie rzadziej. Może wydaje nam się, że w małej kapsułce czy tabletce nie zmieści się dużo “chemii”? Nic bardziej mylnego. W składzie suplementów diety można znaleźć sporo niechcianych dodatków:
  • stearynian magnezu (inaczej: sole magnezowe kwasów tłuszczowych), 
  • karboksymetyloskrobia sodowa,
  • guma ksantanowa,
  • dwutlenku tytanu,
  • difosforany, 
  • fosforany,
  • guma guar,
  • utwardzone oleje - np. sojowy, palmowy.
  • szelak (żywica pozyskiwana z owadzich odchodów),
  • żelatyna wieprzowa (m.in. skóry i kości zwierząt), 
  • aspartam, 
  • acesulfam K, 
  • sacharynian sodu, 
  • syrop glukozowo-fruktozowy, 
  • sacharoza, 
  • wodorowęglan sodu, 
  • węglan wapnia.

Moglibyśmy tak dalej...

Więc po co są te dodatki w suplementach diety?

Wymienione wyżej składniki służą do przedłużania terminu ważności suplementów, poprawienia ich wyglądu lub smaku, do obniżenia kosztów produkcji. Pomagają zmaksymalizować zyski. Ale czy Ty też na tym zyskujesz? 

Te “gratisy” mogą w ogóle nie być trawione przez człowieka i/lub działać na naszą szkodę, szczególnie spożyte w dużych ilościach (np. jeśli stosujemy wiele produktów z tymi dodatkami). Mogą:

  • podrażniać błonę śluzową jelit, powodować skurcze jelit i biegunkę (np. stearynian magnezu 1, guma ksantanowa 2),
  • powodować stan zapalny w organizmie (np. utwardzone oleje sojowy i palmowy 3),
  • alergizować (np. stearynian magnezu, guma guar, fosforany),
  • powodować przedwczesne starzenie się (np. fosforany 4),
  • zaburzać pracę układu nerwowego (np. barwniki 5),
  • powodować wzdęcia i gazy (np. guma guar 6, fosforany 7),
  • nasilać choroby nerek, serca i powodować obrzęki (np. difosforany 8).

W suplementach dla dzieci (ale nie tylko) jest mnóstwo cukru lub jego zamienników syntetycznych i półsyntetycznych: sorbitol (E420), mannitol (E421) czy aspartam (E951). Piękne kolory witamin w żelkach czy drażetkach, ich gładką, lśniącą powierzchnię uzyskuje się dzięki barwnikom i innym dodatkom, które mogą mieć negatywny wpływ na koncentrację i skupienie uwagi dzieci – np. żółte barwniki E102, E104, E110 i czerwone E122, E124 i E129 

Czy to wszystko jest legalne? 

Opowiemy na przykładzie. Rakotwórczy barwnik E 171 (dwutlenek tytanu) do maja 2021 roku był dopuszczony do użytku. Producenci dodawali go do leków, suplementów diety, past do zębów, cukierków, gum czy majonezu, żeby uzyskać śnieżnobiały kolor. Pomimo że obecnie jest zakazany ze względu na rakotwórcze działanie, produkty wprowadzone do obrotu przed wejściem w życie zakazu nadal są obecne na sklepowych półkach.

Składniki aktywne suplementów diety bez udowodnionej skuteczności klinicznej.

Wiele substancji aktywnych, generujących dziś olbrzymie zyski producentom suplementów diety, nie ma potwierdzonej skuteczności w badaniach klinicznych. Przykład? L-karnityna, która jest dodawana do niektórych suplementów diety na odchudzanie, dlatego że w teorii jest to substancja, która przyczynia się do spalania kwasów tłuszczowych w komórkach i pozyskiwania w ten sposób energii. W praktyce – liczne badania z udziałem ludzi i zwierząt potwierdziły, że L-karnityna nie pomaga pozbyć się nadwagi 10,11,12,13. Ponadto jej suplementacja może wywoływać nudności i biegunki 14.

Formy składników, których nie przyswajamy.

Chemiczna forma substancji aktywnych w składzie suplementów jest kwestią kluczową. Weźmy na przykład kwas foliowy (który powinny suplementować nie tylko kobiety, i nie tylko w ciąży). “Tradycyjny” kwas foliowy organizm musi najpierw przekształcić w wątrobie w postać aktywną. Aż 60%-70% z nas może mieć mutację genu MTHFR, w wyniku której proces aktywacji jest zablokowany 15. Badania naukowe dowiodły, że przyjmowanie aktywnych folianów jest bardziej efektywne, nawet dla osób bez wspomnianej mutacji 16. Mimo to w większości suplementów diety nadal znajdziesz “zwykły”, tani kwas foliowy. Więcej o różnicy pomiędzy kwasem foliowym a aktywnym folianem 5-MTHF przeczytasz tu.

Składniki w suplementach diety w zbyt wysokich dawkach.

Wybór suplementów diety, które oferują wyższe dawki, niż optymalne, nie oznacza większych korzyści zdrowotnych. Taka suplementacja w dłuższej perspektywie może zbędnie obciążyć organizm, możemy też najzwyczajniej przedawkować składniki aktywne. Przykład? Bardzo popularna suplementacja kompleksem witamin z grupy B w nadmiarze może powodować nudności, wymioty, objawy alergiczne i nawet uszkodzenie nerwów i wątroby 17,18

Pamiętaj, że najlepszym sposobem, aby dostarczyć organizmowi niezbędne składniki odżywcze jest… jedzenie. Suplementuj tylko to, czego nie jesteś w stanie uzupełnić stosując urozmaiconą dietę. Konieczność suplementacji tej czy innej substancji musi być poparta wiedzą medyczną i badaniami klinicznymi. Więcej o tym, dlaczego dieta jest podstawą naszego zdrowia, przeczytasz tu.

Składniki o nieznanym pochodzeniu.

Bardzo często producenci nie udostępniają informacji o tym, skąd pochodzą poszczególne składniki ich kompleksów multiwitamin. Przekazują wyłącznie wymagane prawem minimum informacji o produkcie - nie podają wspomnianej wyżej formy składników czy nazwy ich dostawcy. 

Jakość składnika aktywnego bezpośrednio zależy od tego, jak, gdzie i przez kogo został wyprodukowany. Dlatego warto wymagać od producentów przejrzystości w zakresie łańcucha dostaw. Warto też wybierać firmy, które używają opatentowanych i skrupulatnie sprawdzonych składników od najlepszych dostawców, mających zaplecze badań klinicznych. 

Przykład? Aktywny folian Quatrefolic od włoskiej firmy Gnosis. W tym momencie jest to najbardziej biodostępna forma kwasu foliowego na rynku, którą organizm może wykorzystać od razu. Quatrefolic jest składnikiem innowacyjnym i opatentowanym, a jego bezpieczeństwo zostało potwierdzone w Europie (EFSA, akceptacja Komisji Europejskiej Novel Food), USA (GRAS, akceptacja FDA), Australii, Południowej Korei i Chinach 19. Mimo to producenci nadal wykorzystują w suplementach diety i kompleksach multiwitaminowych zwykły kwas foliowy o nieznanym pochodzeniu. Duży odsetek ludzi po prostu nie jest w stanie go przyswoić ze względu na genetykę, o czym wspominaliśmy wyżej.

“Badania niezależnych laboratoriów” to nie zawsze gwarancja jakości suplementu diety.

By zostać dopuszczony do obroty, każdy suplement musi przejść kilka badań laboratoryjnych, m.in. na zawartość metali ciężkich czy badanie czystości mikrobiologicznej. To jest podstawa, minimum, którego wymaga prawo. Komunikaty mówiące o tym, że preparat przeszedł badania niezależnych laboratoriów, mogą oznaczać po prostu tyle, że przeszedł minimalne obowiązkowe badania, dopuszczające go do obrotu.

Od leków prawo wymaga znacznie bardziej zaawansowanych badań jakości i bezpieczeństwa. Każdą serię leku sprawdza się przed opuszczeniem magazynu i wprowadzeniem do obrotu oraz pod koniec terminu ważności. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku skład kapsułki czy tabletki powinien się zgadzać z etykietą. W przypadku suplementów te badania nie są obowiązkiem, ale producenci dbający o najwyższą jakość swoich produktów je wykonują.

Dlaczego to takie ważne? 

Znowu opowiemy na przykładzie. W styczniu 2021 roku GIS (Główny Inspektorat Sanitarny) przebadał suplement diety Total Men 20Badanie pokazało, że zawiera sildenafil – substancję, używaną do leczenia zaburzeń erekcji. Ale na liście składników go nie było! Sildenafil może być sprzedawany tylko jako składnik leku, umieszczanie go w suplemencie diety jest zakazane i niebezpieczne! Ten składnik ma przeciwwskazania do stosowania, dlatego mógł zaszkodzić osobom, które przyjmowały go nieświadomie w składzie suplementu Total Men. Gdyby przed wprowadzeniem tego produktu do obrotu zostało wykonane badanie jego składu, tej sytuacji można byłoby uniknąć.

Oprócz badań ważne są także warunki produkcji suplementów.

Leki, w przeciwieństwie do suplementów diety, muszą być wytwarzane w miejscach z certyfikacją GMP (Good Manufacturing Practice), która gwarantuje czystość procesu produkcji oraz jakość gotowego produktu. Więcej o GMP przeczytasz w osobnym artykule. Wybierając suplement diety, warto zwrócić uwagę do jakich zasad stosuje się jego producent, a mianowicie:

  • czy suplementy są poddawane badaniom jakości i składu ilościowego;
  • czy producent z dbałości o jakość swoich produktów zagwarantował wyższy standard produkcji w zakładach z certyfikatem GMP (jak dla leków) czy też poprzestał na minimalnym wymaganym przez prawo.

Produkcja suplementów może negatywnie wpływać na naszą planetę.

Produkcja suplementów diety i ich poszczególnych składników, ma też wpływ na środowisko, szczególnie jeśli w trakcie tego procesu używa się surowców pochodzenia zwierzęcego.

Żelatyna stosowana powszechnie w suplementach diety jest produkowana ze skór, kości, chrząstek i innych części zwierząt. Równie popularny szelak to nic innego, jak żywica pozyskiwana z owadzich odchodów. Głównym źródłem witaminy D stosowanej w suplementach diety jest lanolina, czyli tłuszcz owczej wełny. Jest to sebum, które wydzielają gruczoły łojowe owiec, pokrywa ich skórę i sierść. Jest to substancja lepka, więc przykleja się do niej też brud. Żeby uzyskać z ostrzyżonej wełny witaminę D, oddziela się od niej najpierw całą brudną lepką wydzielinę, a później poddaje się ją oczyszczaniu. 

Mimo tego, że w trakcie procesu strzyżenia zwierzęta nie giną, często dochodzi do skaleczeń. Wykorzystanie zwierząt w przemyśle nieuchronnie wiąże się z ich cierpieniem i w praktyce oznacza niewolnictwo. Więcej o tym, dlaczego witamina D3 z lanoliny jest nieetyczna, przeczytasz w tym artykule. Przemysłowa hodowla zwierząt jest także zabójcza dla naszej planety – odpowiada za 18% emisji gazów cieplarnianych na świecie 21. Stosując produkty ze składnikami pochodzenia zwierzęcego, przymykamy oko na wyzysk zwierząt i zanieczyszczenie środowiska. 

Wegańskie lub wegetariańskie produkty są bardziej etyczną i ekologiczną opcją. Przy czym określenie i certyfikacja produktu jako wegańskiego nie oznacza, że ma on tylko takie przeznaczenie. Często składniki pochodzenia roślinnego są przede wszystkim korzystne dla naszego zdrowia, a także dla planety. 

Jeśli skład suplementów diety, proces ich produkcji i badań pozostawia wiele do życzenia, to...

Na czym skupiają się producenci suplementów? 

Na reklamie i opakowaniach. Czy zdarzyło Ci się kupić suplement diety, bo słoiczek wyglądał pięknie? Przyciągnęła Cię estetyczna, kolorowa buteleczka z elegancką etykietką, mającą nadać suplementowi rangę premium? Czasami upakowana w kilka pudełek, może dla przypomnienia zabawy Matrioszką… 

W te piękne nieekologiczne opakowania (plastik, szkło, aluminium) inwestowane są ogromne kwoty. To tutaj, oprócz agresywnych, często wprowadzających w błąd reklam, ulokowana jest znacząca część pieniędzy. I właśnie za tę piękną “otoczkę” płacimy jako konsumenci – pieniędzmi, a czasem własnym zdrowiem i samopoczuciem.

Bibliografia:

  1. Hansen K., “Everything You Should Know About Magnesium Stearate”. Healthline.com, 22 listopada 2019r.
  2. Daly J., Tomlin J., Read N.W., "The effect of feeding xanthan gum on colonic function in man: correlation with in vitro determinants of bacterial breakdown". Br J Nutr. 1993r.,
  3. Dhaka V., Gulia N., Ahlawat K.S., Khatkar B.S., "Trans fats-sources, health risks and alternative approach - A review". J Food Sci Technol. 2011r.
  4. Ritz E., Hahn K., Ketteler M., Kuhlmann M.K., Mann J., “Phosphate additives in food--a health risk”. Dtsch Arztebl Int. 2012.
  5. McCann D., Barrett A., Cooper A., Crumpler D., Dalen L., Grimshaw K., Kitchin E., Lok K., Porteous L., Prince E., Sonuga-Barke E., Warner J.O., Stevenson J., “Food additives and hyperactive behaviour in 3-year-old and 8/9-year-old children in the community: a randomised, double-blinded, placebo-controlled trial”. Lancet, listopad 2007r.
  6. “Guar Gum - Uses, Side Effects, and More”. WedMD.com, dostęp 16 grudnia 2021r.
  7. Whelan C., “Sodium Phosphate”. Healthline.com, 18 września 2018r.
  8. Ritz E., Hahn K., Ketteler M., Kuhlmann M.K., Mann J., "Phosphate additives in food--a health risk". Dtsch Arztebl Int. 2012r. 
  9. McCann D., dz.cyt.
  10. Villani R.G., Gannon J., Self M., Rich P.A., “L-Carnitine supplementation combined with aerobic training does not promote weight loss in moderately obese women”. Int J Sport Nutr Exerc Metab., czerwiec 2000r.
  11. Broad E.M., Maughan R.J., Galloway S.D., “Effects of four weeks L-carnitine L-tartrate ingestion on substrate utilization during prolonged exercise”. Int J Sport Nutr Exerc Metab. 2005r.
  12. Melton S.A., Keenan MJ., Stanciu C.E. i inni, “L-carnitine supplementation does not promote weight loss in ovariectomized rats despite endurance exercise”. Int J Vitam Nutr Res. 2005r.
  13. Brandsch C., Eder K., “Effect of L-carnitine on weight loss and body composition of rats fed a hypocaloric diet”. Ann Nutr Metab. 2002r.
  14. Villani R.G., dz.cyt.
  15. Long S. Goldblatt J., “MTHFR genetic testing: Controversy and clinical implications”. Journal of The Royal Australian College of General Practitioners, kwiecień 2016r.
  16. Scaglione F, Panzavolta G. Folate, folic acid and 5-methyltetrahydrofolate are not the same thing. Xenobiotica, 2014r.
  17. Ellsworth M.A., Anderson K.R., Hall D.J., Freese D.K., Lloyd R.M., "Acute liver failure secondary to niacin toxicity". Case Rep Pediatr. 2014r.
  18. Vrolijk M.F., Opperhuizen A., Jansen E.H.J.M. i inni, “The vitamin B6 paradox: Supplementation with high concentrations of pyridoxine leads to decreased vitamin B6 function”. Toxicol In Vitro. 2017r.
  19. “Regulatory and Intellectual Property”, quatrefolic.com, dostęp 10 stycznia 2022r.
  20. “Ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności: Obecność syldenafilu w produkcie pn. „Total Men” suplement diety”, Główny Inspektorat Sanitarny, 13 stycznia 2021r.
  21. Krełowska-Kułas M., Szkodliwy wpływ niedoboru lub nadmiaru witamin na organizm człowieka, Zeszyty Naukowe/Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, 2008r.
  22. Abendrot M., Merks P., Kalinowska-Lis U., “Opieka farmaceutyczna–witaminy i minerały, informacje niezbędne farmaceucie w prawidłowej opiece nad pacjentem”, Farm Pol,październik 2019r.
  23. Schrijvers D., Senn H.J., “Podręcznik profilaktyki chorób nowotworowych”, European Society for Medical Oncology, Warszawa 2009r.
  24. Jarosz M, “Nowotwory złośliwe, jak zmniejszyć ryzyko zachorowania?”, Warszawa 2008r.
  25. “Scientific Opinion on the re-evaluation of Allura Red AC (E 129) as a food additive”,EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources Added to Food,  „EFSA Journal”, nr 12 (11) 2009r.
  26. Ferrazzi E., Tiso G., Di Martino D., “Folic acid versus 5- methyl tetrahydrofolate supplementation in pregnancy”,13 czerwca 2020r.
Wydawca nie prowadzi działalności leczniczej.